PiS 1

Poznań: Spotkanie członków PiS.”Nie możemy żyć jak w oblężonej twierdzy otoczonej przez prezydenta Jaśkowiaka”

Praca drużynowa, kreatywność i pełna mobilizacja. A wszystko po to, by zdobywać głosy dla prezydenta Dudy i pokazać PiS w Poznaniu. – Nie możemy żyć jak w oblężonej twierdzy otoczonej przez prezydenta Jaśkowiaka – mówił Szymon Szynkowski vel Sęk podczas spotkania partii na MTP.

Szymon Szynkowski vel Sęk jest nowym pełnomocnikiem PiS w okręgu Poznań-39 i to właśnie z tego powodu spotkał się z czlonkami partii. Wiceminister przestawił swój plan działania na najbliższy czas.
– To wielkie zobowiązanie – powiedział o swojej nominacji. – Po jej otrzymaniu czułem więcej zobowiązania i odpowiedzialności niż radości. To niełatwe wyzwanie. Pierwszy kontekst to fakt, że mamy środek kampanii wyborczej. Drugi kontekst to czas. Będąc na stanowisku wiceministra bywam w Poznaniu znacznie mniej niżbym chciał. Wczoraj też wróciłem tu prosto z Londynu. Nie byłem więc pewien, czy to dobra decyzja, ale argumenty prezesa Kaczyńskiego mnie przekonały. Jestem w PiS od 19 lat, widziałem lepsze i gorsze okresy i to jest takie ukoronowanie, wykorzystanie doswiadczeń z tych 19 lat, wyciągnięcie wniosków. Chcę nawiązać do tego, co udawało się zrobić i unikać tych błędów, które się kiedyś zdarzały.

Jednym z najważniejszych argumentów był ten o pracy zespołowej, że tylko będąc w drużynie osiaga się sukces. Pełnomocnik nie musi więc stale być na miejscu. Ważne, żeby umiała zbudować dobry, kreatywny i pracowity zespół.No i osiągnąć sukces.
– Myślę, że wielu z nas ma uczucie niedosytu, jeśli chodzi o wyniki w Poznaniu – mówił. – Ja też mam to uczucie, więc musi nas połączyć praca, żeby to zmienić. I wspólnym wysiłkiem możemy przebić ten szklany sufit. Musimy jednak przełamać ambicje indywidualne, bo dzisiaj jest potrzebna praca drużynowa. Liczę tu na wsparcie minister Emilewicz, która już pokazała, że nie chce być posłem tylko wybranym z Poznania. 500 mln zł na budowę szpitala na Grunwaldzie, o które staraliśmy się wspólnie z nią i posłem Wróblewskim jest tego najlepszym dowodem.

Szynkowski wspomniał też podpisanie przez minister Emilewicz listu intencyjnego w sprawie odbudowy dworca PKP oraz zaslugi profesora Zdzisława Krasnodębskiego, europosła PiS. Ani minister, ani europoseł nie byli obecni na spotkaniu. A później zaprezentował nową struklturę Prawa i Sprawiedliwości w Poznaniu i powiecie poznańskim. Zapewnił, że tworzą ją młodzi, ale doświadczeni ludzie.

Sekretarzem została Natalia Jankowska, okręgowym koordynatorem wyboprczym – Mateusz Rozmiarek. Szymon Szynkowski vel Sęk będzie miał też dwóch zastepców ze względu na swoje częste nieobecności: poznańską radną Klaudię Strzelecką i Filipa Żelaznego, radnego powiatu poznańskiego. Koordynatorem pracy radnych wszystkich szczebli samorządu będzie Zbigniew Czerwiński, radny sejmiku, a Iwona Brzozowska nadal będzie pełnić funkcję skarbniczki.

Przy pełnomocniku będzie działala też rada doradcza, zrzeszająca osoby z partii, ale też środowisk jej bliskich i wspierających jej działalność. Będą w niej poznańscy radni na czele z Przemysławem Alexandrowiczem, radni powiatu, przedstawiciele Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Lecha Kaczyńskiego, a także Solidarności – jej szef, Jarosław Lange, również był na sali – i Klubu Gazety Polskiej.

Szynkowski vel Sęk zaapelował też do członków PiS o pracę przy budowie struktur młodzieżowych, by starali się ideami partii zainteresować swoje dzieci i wnuki.
– Musimy zachęcać młodych ludzi, żeby patrzyli nie tylko na rozwój własnej kariery, ale i na swój wkład w życie społeczne, dla naszej ojczyzny – mówił wiceminister.

Jednak najwazniejszym i najbliższym celem jest kampania prezydenta Dudy.
– Zbieramy podpisy – mówił wiceminister. – Nie ma czasu na dyskusje, na wątpliwości. Wzięliśmy na siebie zobowiązanie i trzeba się wziąć do ciężkiej pracy.

Minister zapowiedział przedstawienie bilansu otwarcia po wyborach prezydenckich, zapowiedział też wizytę Andrzeja Dudy w Poznaniu, chociaż jeszcze nie wiadomo, kiedy ona nastąpi. Zaprosił też wszystkich na spotkanie plenerowe 13 marca o godzinie 19.00 na placu Adama Mickiewicza.
– Oni są na placu Wolności, my na placu Mickiewicza, który jest również ważnym miejscem i budzi ważne skojarzenia – powiedział. – Oni są głośni i liczni, nieźle zorganizowani, ale skoro twierdzą, że Poznań jest dla wszystkich, to i dla nas. Zaczynamy spotkania plenerowe.

Lilia Łada