Poznań: Rodzinie zabrakło jedzenia podczas kwarantanny. Zadzwonili na policję

Mężczyzna i czwórka dzieci, którymi samotnie się opiekował, zostali objęci kwarantanną. Gdy kończyło się jedzenie nie bardzo miał kogo poprosić o pomoc. Zadzwonił więc na policję.

„Była sobota. Dyżurny ze Starego Miasta odebrał telefon. W słuchawce odezwał się niepewny głos mężczyzny, który zadzwonił do policjantów z prośbą o pomoc” – relacjonują poznańscy policjanci. – „Okazało się, że przebywa na izolacji wraz z czwórką dzieci, którymi samotnie się opiekuje, a w domu zabrakło jedzenia. Zostało tylko trochę mąki i odrobina cukru. Nie miał możliwości wyjścia do sklepu”.

Policjanci słysząc to, szybko zebrali środki, zrobili zakupy i zawieźli najpotrzebniejsze rzeczy dla rodziny.
„Radość i wzruszenie na widok policjantów były ogromne, a głos maluchów w słuchawce telefonu z podziękowaniami dla mundurowych – niezapomniany” – podsumowali policjanci.

Źródło: KMP Poznań

Obserwuj nas w Google News!

Nie przegap najnowszych artykułów i wiadomości. Dołącz do naszych czytelników w Google News.

Obserwuj nas w Google News

Masz dla nas ważną informację?

Zauważyłeś problem w mieście? Masz ciekawe zdjęcie, historię lub chcesz zgłosić sprawę wymagającą uwagi? Napisz do naszej redakcji i pomóż nam informować lokalną społeczność!

Skontaktuj się z nami
Strona głównaWielkopolskaPoznańPoznań: Rodzinie zabrakło jedzenia podczas kwarantanny. Zadzwonili na policję