Mariusz Wiśniewski, Filip Olszak, Dominika Zenka-Podlaszewska

Poznań: Reforma rad osiedli idzie pełną parą

– Będziemy chcieli nie tylko ugruntować kompetencje, które zostały przekazane przed 10 laty – mówił o reformie Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania. – Ale w miarę możliwości te kompetencje poszerzać.

Podkomisja mająca się zająć reformą rad osiedli powstała w lipcu ubiegłego roku. Miała się zająć opracowaniem zasad finansowania jednostek pomocniczych, przyznawania diet radnym, zasadami komunikacji jednostek z mieszkańcami – także w mediach społecznościowych – oraz ordynacją wyborczą. Jej szefem został radny Filip Olszak.

– Będziemy chcieli nie tylko ugruntować kompetencje, które zostały przekazane radom osiedli przed 10 laty – mówił Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania o tym, co ma przynieść ta reforma. – Ale w miarę możliwości finansowych i prawnych te kompetencje poszerzać.

Zastępca prezydenta podkreślił też, że władze miasta będą kontynuować działania mimo trudności, jakie sprawia pandemia koronawirusa i związany z nią kryzys gospodarczy.

– Mamy nadzieję, że właśnie rady osiedli będą podmiotem naszych działań samorządowych, które w najlepszy sposób wyrażają ten poznański lokalny patriotyzm, który jest związany z dbaniem o najbliższe otoczenie – mówił Mariusz Wiśniewski. – To właśnie rady osiedli dają możliwość, żeby zmieniać najbliższą okolicę, wspierać rozwój lokalnych społeczności, dbać o infrastrukturę, o chodniki, o centra lokalne. Bez tej pracy rad osiedli Poznań byłby innym miastem i doceniamy tę pracę, dziękujemy też wszystkim osobom, które są zaangażowane w prace rad osiedli. Mamy nadzieję, że dzięki tym dodatkowym zmianom, które chcemy wprowadzić w najbliższych miesiącach, ta działalność będzie owocowała kolejnymi pozytywnymi zmianami dla naszego miasta.

Czego udało się dokonać podkomisji przez pół roku? Przede wszystkim wzbudzić zainteresowanie reformą samych jednostek pomocniczych.
– Napłynęło do nas ponad 500 uwag na temat ich funkcjonowania i za wszystkie bardzo dziękujemy – mówił podczas dzisiejszej konferencji prasowej radny Filip Olszak. – Na podstawie tych uwag będziemy budować nasze dalsze prace w podkomisji. To duże wyzwanie przed nami, żeby na te uwagi odpowiedzieć.

Jednak podkomisja nie będzie się zajmowała tylko odpowiedziami na pytania.
– To, co chcielibyśmy po tych 10 latach w kwestii osiedli zmienić, to wzmocnienie ich kompetencji i zadań w tych dziedzinach, które teraz są kluczowe i ważne dla poznaniaków – tłumaczył radny Olszak. – Chociażby w kwestii ochrony środowiska czy małej retencji, dostosowania do zmian klimatu. Do współpracy przy realizacji tych zadań chcemy zaprosić osiedla.

Jak powiedziała członkini podkomisji, Dominika Zenka-Podlaszewska, przewodnicząca zarządu RO Strzeszyn, zespół już przygotował kilkunastostronicowy dokument, w którym zawarte są sugestie i kierunki działań pomocne dla radnych miejskich.
– W naszym dokumencie skupiliśmy się na bardzo różnych obszarach działalności rad osiedli – wyjaśniała. – Jednym z głównych postulatów jest to, żeby zwiększać rolę rad osiedli. To radni osiedlowi najlepiej wiedzą, który kawałek chodnika należy wyremontować, żeby ułatwić życie na osiedlu, zajmują się utrzymaniem placów zabaw i boisk na terenach osiedli w Poznaniu.

By jednak radni osiedlowi mogli realizować wszystkie te działania, musza za tym pójść większe środki finansowe. To najważniejszy postulat: więcej pieniędzy dla rad osiedli, ale w powiązaniu z kondycją finansową miasta.

Często radni osiedlowi skarżą się też, że ich zdanie nie jest brane pod uwagę, a opinie – ignorowane. Czy jest szansa na to, by po reformie głos radnych osiedlowych był bardziej doceniany? Na przykład w kwestii wycinki drzew czy stawiania nowych osiedli deweloperskich?
– Na pewno musimy mieć na uwadze fakt, że tego typu postępowania są oparte o ustawy i o ochronie przyrody, to są też procedury administracyjne – zastrzegł Mariusz Wiśniewski. – I te ustawowe ograniczenia bardzo mocno ograniczają określają bardzo precyzyjnie rolę samorządów pomocniczych. Oczywiście tam, gdzie to jest możliwe, jako samorząd miasta staraliśmy się rolę opiniodawczą rad wzmacniać. Co nie oznacza, że będziemy lekceważyć ustawy. Nie możemy tego robić. Jeżeli ustawy będą pozwalały, żeby ten czynnik społeczny będzie coraz bardziej aktywny, to my jako miasto Poznań na pewno będziemy temu wychodzić naprzeciw. Bo to leży w naszym wspólnym interesie.

 

3.2 5 votes
Oceń artykuł
3 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze