koronawirus - ewakuacja Domu Kombatanta fot. DWOT

Poznań: Ratownik medyczny apeluje o rozsądek i przestrzeganie zasad

Jest doświadczonym ratownikiem medycznym i ratuje ludziom życie podczas pandemii. Ale, jak pisze, “nadal mijam na ulicy i w komunikacji miejskiej ludzi, którzy chyba myślą, że są uczestnikami gry komputerowej i mają kod na nieśmiertelność”.

Ratownik Krzysztof Kaczmarek opublikował swój post w grupie ratowników w mediach społecznościowych, która nazywa się “Pomogę bo mogę”. pracuje w Pogotowiu Ratunkowym i codziennie walczy z pandemią. Pomaga ludziom, którzy walczą z koronawirusem i nierzadko przegrywają. A potem wychodzi na ulicę i widzi przechodniów, którzy nie stosują kompletnie żadnych środków ostrożności.

“Kolejny dyżur, kolejny postój na dekontaminacji po przewozie pacjenta do szpitala jednoimiennego” – napisał. – “Od roku to nasza codzienność. Wszyscy jesteśmy zmęczeni. Każdy, niezależnie od tego, co robi i gdzie pracuje ma już dość pandemii, ograniczeń, niepewności, strachu, chaosu…
A mimo to nadal mijam na ulicy i w komunikacji miejskiej ludzi, którzy chyba myślą, że są uczestnikami gry komputerowej i mają kod na nieśmiertelność. I przy okazji mam wrażenie, że chyba muszę zweryfikować swoją wiedzę z anatomii dróg oddechowych, bo niektórzy oddychają chyba przez szyję, ewentualnie ustami bez udziału nosa. Patrząc na innych mam wrażenie, że chodzą w tej samej masce od zeszłego roku!”.

Ratownik zaapelował do ludzi o przestrzeganie zasad, bo bez tego będziemy wychodzili z tej pandemii kilkakrotnie dłużej. I przypomniał, że przestrzeganie zasad i szczepienie się to nie robienie na złość. To szansa na powrót do normalności z wizytami w restauracjach, weselami, normalnymi wakacjami i wyjściem na imprezy sportowe. Ale żeby tak się stało w tym czasie, który nasza przemęczona i niedoinwestowana służba zdrowia da radę wytrzymać – wszyscy powinni zachowywać się odpowiedzialnie. I przestrzegać zasad.

5 2 votes
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze