Poznań: Radni PiS przygotowali poznańską wersję tarczy antykryzysowej. Co zawiera?

Wzorem rządu poznańscy radni z klubu Prawa i Sprawiedliwości przygotowali projekt tarczy antykryzysowej na skalę lokalną, tylko dla Poznania. I chcą, żeby został poddany głosowaniu 31 marca, na sesji rady miasta.

Radni PiS podkreślają, że są to rozwiązania uzupełniające działania rządu, ale postulują to, co leży w możliwościach tak prawnych, jak i finansowych miasta: wstrzymanie czynszów w lokalach miejskich, a także wstrzymanie podatków od nieruchomości i środków transportu na czas pandemii.

Radni podkreślają, że nie chodzi tu o odroczenie płatności, bo dla firm, które odniosły straty wskutek pandemii, odprowadzanie bieżących opłat i spłata zaległych będzie zbyt dużym obciążeniem. Należy przecież liczyć się z tym, że przynajmniej przez kilka kolejnych miesięcy po pandemii dochody firm będą bardzo niskie – o ile jakiekolwiek będą.

Przeciwko temu pomysłowi już kilka tygodni temu wypowiedział się prezydent Jacek Jaśkowiak argumentując, że wprowadzenie w życie takiego pomysłu oznacza uprzywilejowanie tych przedsiębiorców, którzy wynajmują lokale od miasta. A co z pozostałymi, którzy też mają kłopoty finansowe z powodu pandemii, ale nie wynajmują lokali od miasta, więc ich czynsze nie spadną? Zdaniem prezydenta to wprowadzanie nieuczciwej konkurencji i pomysł zaproponowany przez miasto, by każdy przedsiębiorca indywidualnie zwrócił się o wsparcie, a każdy wniosek równie indywidualnie zostanie rozpatrzony – jest znacznie lepszy.

PiS postuluje też zniesienie na czas pandemii opłat w strefie parkowania. Zdaniem radnych z tej partii dojazd samochodem do pracy jest obecnie bezpieczniejszy. Ci więc, którzy muszą dojechać do centum, powinni mieć możliwość zaparkowania tu samochodu za darmo.

Z taką propozycją zwrócił się do władz Poznania także wojewoda wielkopolski – i spotkał się ze stanowczą odmową.
– Odnosząc się do sugestii dotyczącej wdrożenia czasowej rezygnacji z pobierania opłaty parkingowej w centrum miasta stwierdzam, że jest ona pozbawiona realnej korelacji z rzeczywistością- powiedział cztery dni temu mediom prezydent Jacek Jaśkowiak, cytując pismo wysłane wojewodzie. – Należy wziąć pod uwagę, że miejsca w strefie postoju w śródmieściu są zajęte w większości przez pracujących zdalnie w domach mieszkańców. Do dyspozycji pozostałych kierowców jest ich w sumie niewiele. Niezbędne jest zatem zapewnienie choćby minimalnej rotacji w tej strefie. W centrum miasta funkcjonuje przecież wiele szpitali. Mieszkańcy muszą mieć możliwość, by w okolicy zaparkować. Ponadto zawieszenie opłat to straty rzędu 2 mln zł miesięcznie, które moglibyśmy wydać na walkę z koronawirusem, w tym zakup niezbędnego sprzętu dla szpitali.

Radni PiS proponują także przekazanie półtora miliona złotych dla szpitala im. Strusia, a po pół miliona dla szpitala imienia Raszei oraz Poznańskiego Ośrodka Specjalistycznych Usług Medycznych. Miasto powinno także, ich zdaniem, zawiesić opłaty targowe na rynkach, bo zyski handlujących tam spadły z powodu pandemii.

Prezydent Jaśkowiak co prawda deklarował zawieszenie opłat na rynkach – ale tylko wtedy, gdyby miały zostać zamknięte z powodu decyzji sanepidu. Decyzja została odwołana, kupcy handlują dalej, więc sprawa zawieszenia opłat stała się nieaktualna.

Czy radni PiS zdołają przekonać swoich kolegów z rady do pomysłu “tarczy antykryzysowej”? Nie są pierwsi w propozycjach pomocy dla poznańskich firm – radne Halina Owsianna z Lewicy i Dorota Bonk-Hammermeister z Prawa do Miasta już proponowały dokonanie przesunieć wewnątrz miejskiego budżetu, by zwiększyć pulę pieniędzy, które będzie można wydać na pomoc dla firm. Radne proponowały między innymi radykalne zmniejszenie wydatków na promocję miasta, która i tak obecnie się nie odbywa w takim zakresie, w jakim ją zaplanowano ze względu na pandemię.

Jaką decyzje podejmą radni? Okaże się już jutro, podczas sesji Rady Miasta Poznania. Tym razem sesja odbywa się ze względów bezpieczeństwa w Sali Ziemi, znacznie większej niż sala sesyjna.

Lilia Łada

Dodaj komentarz

avatar