Ogród Kolektyw Kąpielisko Fot. Sławek Wąchała

Poznań: Rada Osiedla Święty Łazarz chce konsultacji społecznych w sprawie zagospodarowania parku Kasprowicza

Taką decyzję osiedlowi radni podjęli na swojej ostatniej sesji, a bezpośrednim powodem są rozbieżności w rozumieniu tego, czym ten park jest być dla mieszkańców i co w nim powinno się znajdować.

Najbardziej rzucającym się w oczy dowodem na istnienie takich rozbieżności są dyskusje na temat budowy basenu w parku Kasprowicza. Miasto chce go postawić tuż obok letniej pływalni, a radni osiedlowi woleliby bliżej ulicy, żeby nie trzeba było wycinać drzew w parku pod tę inwestycję. Przy okazji zwracają też uwagę, że miasto chce budować basen w środku zadbanego parku, podczas gdy tuż obok ma działki miejskie, z których nikt nie korzysta i nie dba i na których można byłoby postawić basen nie niszcząc parku.

Jednak budowa basenu to tylko ostatnia odsłona rozbieżności między miastem a radą osiedla w sprawie parku Kasprowicza. Wcześniej były boje o parkowanie samochodów na obrzeżach parku, od strony ulicy Jarochowskiego, i na parkowych alejkach, gdy w Arenie odbywają się imprezy. Radni narzekali, wzywali straż miejską, nawet organizowali patrole złożone ze społeczników, pisali pisma do władz miasta. Tymczasem jak był bałagan z parkowaniem wokół parku – tak jest nadal.

Kontrowersje narastały też wokół Kolektywu Kąpielisko, który na miejskiej działce obok parku założył ogród społeczny w 2014 roku. Po kilku latach okazało się, że na miejscu ogrodu ma stanąć tor wrotkarski, a drzewa ozdabiające ogród maja zostać wycięte. Ostatecznie do tego nie doszło – ogród został, a tor ma powstać przy ulicy Hlonda, bo się okazało, że przy Arenie jest dla niego zbyt mało miejsca – jeśli się uwzględni jeszcze powstanie kryty basen. Ale twórcy Kolektywu Kąpielisko przeżyli kilka nerwowych lat nie wiedząc, czy będą dalej działać – czy nie.

To własnie przy okazji wojny o ogród społeczny przy parku Kasprowicza jeszcze w roku 2017 Magdalena Garczarczyk, architekt krajobrazu, zwróciła uwagę, że o wielu decyzjach ważnych dla miasta ci najbardziej zainteresowani dowiadują się… przypadkiem.
– Widać, że konsultacje w naszym mieście cały czas kuleją – podsumowała wówczas.

Czy konsultacje dotyczące parku Kasprowicza, o które Rada Osiedla Święty Łazarz wnioskuje do prezydenta, zmienia ten stan rzeczy?

Lilia Łada