Poznań: Powstaje park Starołęka Mała, społecznicy czują się oszukani

Miasto postanowiło stworzyć na Starołęce nowy park. Ma to być obiekt sportowo – rekreacyjny, który powstanie pomiędzy ulicami Forteczną, Pstrowskiego i Okopową w Poznaniu. Prace już się rozpoczęły, a społecznicy protestują.

Inicjatorem akcji jest Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta Poznania. Kwestią sporną jest los drzew, położonych na terenach, które mają stać się parkiem.

– W rejonie powstającego obiektu staraliśmy się pozostawić jak największą liczbę drzew z dotychczasowego drzewostanu. Po przeprowadzeniu dodatkowych analiz zachowano tyle drzew, ile było możliwe – deklarował na stronie PIMu Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta Poznania.

Społecznicy byli innego zdania. Oprócz losu samych drzew wskazywali na błędy projektowe, które czyniły inwestycję niezgodną z prawem. Miały odbyć się w tej sprawie dodatkowe konsultacje z przedstawicielami miasta. I raczej się nie odbędą. Dzisiaj nastąpiła masowa wycinka drzew na terenie, gdzie miasto planuje utworzyć park.

– Ani pan Solarski ani żadna z wymienionych instytucji nie odpowiedziały na żadne z wysłanych pism, nie przesłano nam też notatki ze spotkania z panem wiceprezydentem – mimo, że ten nam ją obiecał i że także prosiliśmy o to na piśmie. Władze Poznania pokazały właśnie mieszkańcom wielkiego faka. Obiecujemy wzajemność – stwierdziła Paulina Suszka, założycielka stowarzyszenia Urbanator.

W nowym Starołęckim parku mają powstać boiska zarówno do piłki nożnej, koszykówki, jak i siatkówki. Dodatkowo utworzony zostanie plac zabaw, zewnętrzna siłownia i miejsce spotkań dla mieszkańców. Całość ma być oświetlona i monitorowana. Wcześniej na tych terenach znajdowały się ogródki działkowe. Opuszczone miejsce do niedawna było porośnięte głównie przez samosiejki.

 

 

Dodaj komentarz

avatar