deszcz na Dąbrowskiego fot. K. Adamska

Poznań pod wodą. I zakorkowany

Zalane ulice, dworce autobusowe, pętle tramwajowe i większość przejazdów pod wiaduktami, nieprzejezdne ulice i korki. Burza, która przeszła nad miastem i deszcz, który nadal pada, skutecznie sparaliżowały Poznań.

Strażacy od dwóch godzin maja pełne ręce roboty, bo wcześniej burza dała się we znaki także w Swarzędzu. Jak informuje portal Swarzędzlive.pl, zalane są ulice Piaski – zwłaszcza tunel – Kirkora, Strzelecka i Jesionowa. Nie da się przejechać też Graniczną, zalanych jest także wiele prywatnych posesji.

W Poznaniu zalane zostały Zawady, a na domiar złego straż pożarna utknęła tam w torowisku, które pod wpływem deszczu zamieniło się w błoto. Zalana jest też pętla tramwajowa na Junikowie i dworzec autobusowy na Śródce. Zalało też Ogrody – tramwaje z powodu stojącej wody nie mogą wjechać na pętlę i kursują objazdami. To kolejne objazdy tramwajów – zalało też Górną Wildę i tramwaje linii nr 2,9 i 10 muszą kursować przez Hetmańską.

Na Naramowickiej woda sięga powyżej kół samochodom osobowym, zalana jest też Słowiańska, Piątkowska i Mieszka I. Na skrzyżowaniu Dąbrowskiego i Żeromskiego samochód nie zauważył pozbawionej pokrywy studzienki kanalizacyjnej, bo była schowana pod wodą. Efekt: urwane koło i dodatkowe trudności związane z koniecznością omijania samochodu na środku skrzyżowania.

O przejazdach pod poznańskimi wiaduktami nawet nie ma co mówić: wszędzie stoi woda, rekordy jak zawsze bije wiadukt w ciągu ulicy Kobylepole – tam woda sięga powyżej kół samochodów. Przy Galerii Malta, na ulicy Baraniak,  powstało całkiem spore jezioro.

Utrudnienia z przejazdami zaowocowały gigantycznymi korkami w całym mieście i nie ma w tej chwili kierunku, w którym dałoby się bezproblemowo przejechać.

Jak zapewnia Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania, który monitoruje na bieżąco sytuację, w całym mieście są problemy.
“Oberwanie chmury w całym Poznaniu. Prosimy na siebie uważać!” – napisał w mediach społecznościowych. – “Strażacy działają w całym mieście, ponieważ jest wiele postąpień i zalanych ulic. Na bieżąco też monitorujmy sytuację zawalonego dachu szkoły sportowej Pod Lipami. Na szczęście nikomu nic się nie stało! Na miejscu jest PSP, przedstawiciele Wydziału Oświaty. PINB będzie ustalał przyczyny. Poprosiłem o raport. Jestem też w kontakcie z dyrektor szkoły. Osobiście jadę w tej chwili do Centrum Zarządzania Kryzysowego, by na miejscu mieć pełen ogląd sytuacji w zakresie działań służb miejskich. Jestem też w stałym kontakcie z Prezydentem J.Jaśkowiakiem”.

To nie koniec opadów deszczu nad Poznaniem. Padać będzie do rana, mogą też ponownie wystąpić burze.

5 2 votes
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze