Mają badaną temperaturę, muszą też wypełnić tak zwaną kartę lokalizacji pasażera – i dopiero wtedy będą mogli wyjść z lotniska. Taka procedura obowiązuje wracających z Włoch na Ławicy.
Jako pierwsi przeszli ją pasażerowie samolotu, który rano przyleciał z Bergamo we Włoszech. Jak stwierdzili badający, żadnych zastrzeżeń do ich stanu zdrowia nie było i wszyscy mogli opuścić lotnisko.
Takim badaniom będą poddawani wszyscy pasażerowie wracający z Włoch.
el