pan Zenon fot. Odnawiamy Jeżyce

Poznań: Pan Zenon z rynku Jeżyckiego znów potrzebuje pomocy

Ponad rok temu sprzedawał książki na rynku Jeżyckim, żeby zarobić na leczenie raka prostaty. Dziś znów można go tam spotkać – 82-letni poznaniak znów potrzebuje pieniędzy na lekarstwa.

Pan Zenon Fabiś stał się sławny, a jego historia obiegła całą Polskę, gdy zachorował na raka prostaty. Lekarstwa, które były niezbędne, by wyzdrowiał, były tak drogie, że emerytura nie wystarczała. Pan Zenon nie chciał nikogo prosić o pomoc – postanowił zebrać pieniądze na leczenie sprzedając swoje książki.

Historię opisały poznańskie media i z całego miasta na rynek Jeżycki zaczęli przyjeżdżać ludzie. Po książki pana Zenona ustawiały się kolejki, bo wszyscy chcieli pomóc, wszyscy podziwiali odwagę i siłę charakteru emeryta, który dzielnie walczył z chorobą. W dodatku pan Zenon nie chciał akcji charytatywnej ani pomocy fundacji, bo jak mówił, nie chce jałmużny, jeszcze radzi sobie sam. Chciał tylko, żeby ludzie kupowali jego książki, które sprzedawał w bardzo niewygórowanych cenach.

Udało mu się nie tylko zebrać pieniądze potrzebne na drogie lekarstwa – jeszcze część z nich, 14 tys. zł, przekazał na cele dobroczynne, w tym dla Hospicjum Palium. Bo tak wielu ludzi przejęło się jego losem i wspomogło go finansowo, że postanowił się tym dobrem podzielić.

Ale pan Zenon nadal sprzedaje książki na rynku Jeżyckim – teraz bardziej dlatego, że chce im dać drugie życie, żeby ktoś się nimi cieszył. Bo przecież ich nie wyrzuci – książek tak się nie traktuje. Poza tym jego leczenie nadal trwa i nadal jest równie kosztowne. Każda dodatkowa kwota przyda się do wykupienia recept.

Dlatego gdyby ktoś był na rynku Jeżyckim – niech szuka pana Zenona i kupi od niego choć jedną książkę.

el

Dodaj komentarz

avatar