M.Kidawa-Błońska fot. K. Adamska

Poznań: Odmrożenie gospodarki w czerwcu? Kidawa-Błońska:”Skoro mogą ruszyć matury, może i gospodarka”

W gustownej maseczce i w przepisowej odległości od rozmówców przywitała poznańskich dziennikarzy Małgorzata Kidawa-Błońska. – Przyjechałam do Poznania porozmawiać o tym, co zrobić, by jak najszybciej przywrócić gospodarkę – powiedziała.

Wybór stolicy Wielkopolski nie był przypadkowy. Małgorzata Kidawa-Błońska przyjechała tu, bo jej zdaniem to Poznań najlepiej sobie radzi z pandemią i dlatego opiniom tutejszych samorządowców, a konkretnie prezydentowi Jackowi Jaśkowiakowi, można ufać.
– W Poznaniu mamy dobre rozwiązania. To było pierwsze miasto, które podjęło decyzję o zamknięciu szkół i domów pomocy społecznej, żeby ochronić dzieci i seniorów – przypomniała marszałkini sejmu. –  Tutaj jest też przykład tego, jak można sobie nawzajem pomagać, tak jak przedsiębiorcy pomagają tu szpitalom. Dlatego przyjechałam do Poznania, żeby porozmawiać, co zrobić, aby jak najszybciej przywrócić gospodarkę. Bo każdy, i pracownik, i przedsiębiorca, chce wykonywać swój zawód spokojnie i bezpiecznie, nikogo nie zarażając.

Zdaniem Małgorzaty Kidawy-Błońskiej optymalnym czasem na odmrożenie gospodarki jest czerwiec. Bo skoro rząd uznał, że młodzież może w tym czasie bezpiecznie przystąpić do matury, to przedsiębiorcy mogą także bezpiecznie wrócić do pracy.

– Im szybciej zaczniemy działać konkretnie, tym lepiej dla pracodawców i pracowników – dodał Jacek Jaśkowiak. – Będziemy wnosić o to, żeby przedsiębiorcom umożliwić działanie. Rząd przecież nie ma własnych pieniędzy, to są środki, które spływają z podatków. Jeśli uniemożliwimy przedsiębiorcom zarabianie, to nie będą płacić podatków, a jeśli nie będą płacić podatków, to nie będzie pieniędzy na szkoły i szpitale.

Zdaniem prezydenta musimy działać odważnie i konkretnie. Żeby przedsiębiorca otrzymał konkretną informację, że na przykład nie będzie mógł prowadzić działalności do 15 maja. Wtedy będzie wiedział, czego się trzymać, jak zorganizować sobie pracę i nie będzie zwalniał pracowników.

– Mam nadzieję, że te postulaty sformułowane przez panią Małgorzatę Kidawę-Błońską pozwolą pracownikom i pracodawcom na powrót do pracy przy zachowaniu koniecznych środków ostrożności – podsumował Jacek Jaśkowiak.

Małgorzata Kidawa-Błońska skomentowała też sytuację z wyborami w Polsce. Jej zdaniem należy je przełożyć dla zdrowia i bezpieczeństwa Polaków. jednak – jak powiedziała – ta władza z nikim się nie liczy, a najlepszym przykładem jest sprawa postępowania dyscyplinarnego wobec prokurator Ewy Wrzosek, która – jak pisaliśmy – wszczęła postępowanie w tej sprawie chcę zbadać, czy wybory rzeczywiście nie narażą zdrowia i życia Polaków.
– Polska przestała być państwem prawa – powiedziała Małgorzata Kidawa-Błońska. – Tak naprawdę wszystkie decyzje zapadają u Jarosława Kaczyńskiego. To on decyduje, co jest ważne,a co nie. Mam nadzieję, że nie wszyscy dadzą się zastraszyć, bo prawda jest najważniejsza.

Do wyborów odniósł się też prezydent Jacek Jaśkowiak, a konkretnie do wniosku Poczty Polskiej o przesłanie danych wyborców.
– Otrzymaliśmy nowy wniosek od Poczty Polskiej, z właściwymi podpisami i listem premiera – powiedział. – Teraz go analizujemy pod kątem zgodności z prawem.

Samą ustawę o głosowaniu korespondencyjnym prezydent uważa za skandaliczną.
– Ta ustawa jest skandaliczna, pokazuje dramatyczny stan państwa i żenujący poziom osób odpowiedzialnych za najważniejsze decyzje w państwie – powiedział Jacek Jaśkowiak. – To nie są wybory, to jest coś na kształt wyborów.

Małgorzata Kidawa-Błońska zapewniła też, że w drugiej turze wyborów cała opozycja postawi na jednego kandydata, a sondażami i badaniami nie należy się przejmować.
– Badania to fikcja – powiedziała. – One pokazują jedną ważną rzecz: Polacy nie chcą tych wyborów w maju. Nie chcą głosować na żadnego kandydata. Chcą zostać w domach.

Lilia Łada

0 0 vote
Oceń artykuł
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze