Bejrut fot. Kancelaria premiera

Poznań: Nasi strażacy lecą do Bejrutu!

Po wczorajszym wybuchu w Bejrucie polscy strażacy od razu zgłosili chęć pomocy Libańczykom – a dziś już wiadomo, że polecą. Zgodę wyraziły oba rządy, polski i libański. W grupie znajduje się 5 strażaków z Poznania.

– Wspólnie z ministrem Mariuszem Kamińskim z Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji podjęliśmy decyzje o skierowaniu pomocy do Bejrutu” – poinformował premier Mateusz Morawiecki. – W pierwszej kolejności będą to niezbędne materiały medyczne. Po konsultacji ze stroną libańską wyślemy na miejsce także doświadczonych, polskich ratowników, którzy wielokrotnie nieśli pomoc w miejscach katastrof.

Grupa, która poleci, to specjaliści w szukaniu i ratowaniu osób pod gruzami, którzy mają ogromne doświadczenie w takich działaniach, jak zapewnił dziś podczas konferencji prasowej st. bryg. Andrzej Bartkowiak, Komendant Główny Państwowej Straży Pożarnej. Mają wylecieć z lotniska w Warszawie około 22.00 i po przylocie włączyć się do akcji ratunkowej. Polska wyśle do Libanu 54 osoby – 11 medyków i 43 ratowników z psami – oraz sprzęt i wyposażenie medyczne, leki, namiot szpitalny.

4 sierpnia w Bejrucie doszło do wybuchu w jednym z portowych magazynów. Była w nim składowana saletra amonowa, która wybuchła podczas prac spawalniczych w magazynie, prowadzonych bez odpowiednich środków ostrożności.

Wybuch był tak silny, że zniszczeniu uległa połowa budynków w mieście, a w promieniu 24 kilometrów wyleciały szyby z okien. 100 osób zginęło. Ponad 4000 jest rannych, a nie wiadomo, ile znajduje się pod gruzami zrujnowanych domów. Na razie 100 osób uznaje się za zaginione. Brakuje leków, opatrunków, lekarzy – wszystkiego. W innych portowych magazynach znajdowały się zapasy żywności, które uległy całkowitemu zniszczeniu.

el

0 0 vote
Oceń artykuł
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze