przedszkole fot. UMP

Poznań: Najmłodsi uczniowie mogli dziś pójść do szkoły. Ilu przyszło?

Chęć skorzystania z takiej możliwości zadeklarowało niecałe 5 proc. rodziców. W szkołach stawiło się jednak mniej, bo zaledwie 3 proc. wszystkich dzieci, czyli 410 uczniów.

W 18 podstawówkach przyszli wszyscy uczniowie, którzy zadeklarowali taką wolę, a w niektórych przypadkach nawet więcej. Natomiast w 8 szkołach nie pojawiło się ani jedno dziecko, a w 32 frekwencja w stosunku do deklaracji wyniosła poniżej 50 proc.

Od 1 czerwca w szkołach możliwe są również konsultacje dla wszystkich uczniów. Na razie trudno jednak oszacować, jaka grupa dzieci i młodzieży z Poznania skorzystała z takiej możliwości. W części szkół zajęcia tego typu będą odbywać się tylko w niektóre dni tygodnia np. wtorki, czwartki itd.

Z deklaracji dyrektorów szkół wynika, że poznańskie placówki będą działać w godz. 7-16.30 (średnio). Uczniowie mają pozostawać w jednym pomieszczeniu – w świetlicy lub sali dla klas 1-3. W jednej grupie może być maksymalnie 12 dzieci. Przez cały czas w podstawówkach będą stosowane maksymalne środki ostrożności, zgodne z wytycznymi i opracowaną procedurą bezpieczeństwa w szkole. Placówki będą miały wyznaczone strefy poruszania się i oznaczone miejsca dla dzieci, także na boisku szkolnym.

O bezpieczeństwo dzieci powinni zadbać również rodzice. Ważne, by przekazali dyrektorowi lub nauczycielowi i istotne informacje o stanie zdrowia dziecka i nie posyłali ucznia na zajęcia, jeśli w domu przebywa ktoś na kwarantannie lub w izolacji z powodu pandemii koronawirusa. Do szkoły należy przyprowadzać tylko zdrowe dzieci – bez objawów chorobowych.

Wyższa frekwencja jest w żłobkach i przedszkolach. Do miejskich żłobków rodzice przyprowadzili w poniedziałek 386 maluchów (na zadeklarowanych 446). To nadal niewiele, bo ok. 29 proc. wszystkich dzieci uczęszczających do żłobków w Poznaniu, ale niemal dwa razy tyle, co tydzień wcześniej (wówczas w żłobkach było 170 maluchów, czyli niecałe 13 proc.). Nie ma placówki, która nie miałaby dzieci pod opieką. Dostępne miejsca (których przez aktualną sytuację jest mniej niż zwykle) zostały w znacznym stopniu wypełnione.

Więcej maluchów pojawiło się także w poniedziałek w poznańskich przedszkolach. Było to 2184 dzieci – 16 proc. wszystkich uczęszczających do publicznych placówek. To o prawie 500 przedszkolaków więcej niż w piątek w ubiegłym tygodniu. Rodzice chętniej oddają też dzieci do oddziałów przedszkolnych w szkołach podstawowych. W poniedziałek było tam 64 dzieci – 6 proc. wszystkich uczęszczających tam na co dzień, o 20 więcej niż w piątek.

Decyzję o ponownym uruchomieniu żłobków, przedszkoli i oddziałów przedszkolnych w Poznaniu poprzedziło kilkutygodniowe przygotowanie, poparte szczegółowymi konsultacjami z dyrektorami zespołów żłobków, przedszkoli i szkół oraz środowiskiem lekarskim. Placówki wyposażono w płyn dezynfekcyjny oraz środki ochrony osobistej (rękawiczki, maseczki, przyłbice), a sale zostały dostosowane do wytycznych Głównego Inspektora Sanitarnego.

Wszystkie dane, podane w informacji, dotyczą placówek publicznych, prowadzonych przez Miasto Poznań.

UMP, el

Dodaj komentarz

avatar