poseł Franciszek Sterczewski

Poznań: Mieszkańcy Woli chcą wstrzymania budowy toru czołgowego

Ma on powstać na terenie administrowanym przez Muzeum Broni Pancernej w Poznaniu. Wcześniej na przyszłym torze czołgowym wycięto 7300 drzew. Mieszkańcy protestują, a wspiera ich poseł Franciszek Sterczewski.

Kością, a właściwie terenem niezgody jest w tym przypadku pas gruntu porośnięty zielenią, którym administruje Muzeum Broni Pancernej. Ten pas osłaniał znajdujące się po sąsiedzku budynki mieszkalne od kurzu i hałasu z lotniska Ławica, które znajduje się po jego drugiej stronie. Po wycięciu drzew i krzewów nie dość, że zlikwidowano tę osłonę, to jeszcze okazało się, że na tym miejscu powstanie tor czołgowy, na którym muzeum będzie urządzać prezentacje i pokazy swojego sprzętu. A sprzęt wojskowy, zwłaszcza ten ciężki, jest głośny i emituje dużo zanieczyszczeń.

Mieszkańcy postanowili więc zaprotestować i przygotowali dwie petycje: jedną do prezydenta Jacka Jaśkowiaka z prośbą o podjęcie dialogu w tej sprawie, a drugą do Ministerstwa Obrony Narodowej z apelem o natychmiastowe wstrzymanie prac związanych z budową toru czołgowego (tzw. poligonu) na tym terenie. Oddzielnie interpelację poselską w tej sprawie złoży także poseł Franciszek Sterczewski.

Oto treść petycji:

“Szanowny Panie Prezydencie,

my, niżej podpisani mieszkańcy Osiedla Wola, składamy na Pana ręce petycję z wnioskiem o zatrzymanie działań prowadzonych na terenie pomiędzy ul. 5 Stycznia a Lotniskiem Ławica przez Muzeum Broni Pancernej.

Dotychczasowe działania podjęte na tym terenie przez Muzeum Broni Pancernej doprowadziły do wycinki ponad 7300 drzew, które na tym terenie rosły od ponad 40 lat. Dyrekcja Muzeum tłumaczy swe działania porządkowaniem terenu i albo deklaruje brak wiedzy na temat celowości działań, które doprowadziły do katastrofy ekologicznej i stworzenia pustyni w środku miasta, albo informuje o planach stworzenia na tym terenie poligonu do pokazów dynamicznych, dla pojazdów pancernych, stanowiących zasoby Muzeum.

Nie możemy godzić się na dalsze nieprzemyślane działania miłośników broni pancernej i niszczenie naszego środowiska.

Prośbę swoją argumentujemy:
1. Drzewa są naszym bogactwem, którego nie można niczym zastąpić. Do wycinki zakwalifikowano ponad 7300 drzew (dęby, klony, brzozy, robinie, świerki, drzewa owocowe) i 40 mkw. krzewów.

2. Drzewa rosnące w centrum miasta, na granicy Lotniska Ławica i osiedla domów jednorodzinnych (osiedle Wola) oczyszczały powietrze z toksycznych substancji, stanowiły naturalny ekran dźwiękochłonny, chroniący mieszkańców przed hałasem startujących i lądujących samolotów, były źródłem życiodajnego tlenu, utrzymywały odpowiednią wilgotność powietrza, łagodziły wysokie temperatury, dawały schronienie ptakom, zwierzętom i licznym zapylaczom.

3. Zniknięcie drzew spowodowało wzrost poziomu hałasu docierającego z lotniska.

4. Wycinka doprowadziła do powstania konfliktu między lotniskiem a mieszkańcami.

Chcąc znaleźć kompromis w obecnej sytuacji, oraz uwzględnić potrzeby wszystkich interesariuszy, rekomendujemy:

– budowę parku i odbudowę pasa zieleni w miejsce planowanego przez Muzeum Broni Pancernej poligonu dla pojazdów pancernych;
– budowę parku, który będzie służył odpoczynkowi wszystkim mieszkańcom, a nie tylko miłośnikom huku pojazdów pancernych. Samorząd wszak powinien wykorzystywać nadarzające się okazje i tworzyć miejsca rekreacji, gdzie tylko jest taka sposobność;
– odbudowanie ekosystemu poprzez nasadzenia dużej ilości drzew;
– zapewnienie mieszkańcom dalszego godnego życia w ciszy, spokoju i otoczeniu zieleni;
– budowę ekranu dźwiękochłonnego, który w obecnej sytuacji wyciszy docierający do dzielnicy hałas z lotniska, i pozwoli na rozpoczęcie prac adaptacyjnych i budowlanych związanych z powstaniem parku. Budowa ekranu umożliwi dalsze spokojne działanie lotniska i zapobiegnie eskalacji kolejnego konfliktu społecznego na terenie miasta.

Ponadto Panie Prezydencie, oprócz zniszczeń na obszarze planowanego poligonu dochodzą kolejne działania ingerujące w tereny zielone naszej dzielnicy. Inwestycje deweloperów w najbliższym sąsiedztwie planowanego poligonu odbierają kolejny teren zielony i miejsca rekreacji przygotowane przez mieszkańców Woli, wykorzystywane dotychczas przez młodzież do spotkań na świeżym powietrzu, zimowych zjazdów na sankach, latem – toru rowerowego (jest to oddolna inicjatywa mieszkańców, budowana przez lata).

Z cała pewnością teren planowanego poligonu, oraz WORDu – na którym jest jeszcze gęste zalesienie, zostałby bardzo dobrze wykorzystany przez mieszkańców dla mieszkańców Woli i okolic. Wspólne działania, oraz praca nad projektem i realizacją, pozwoliłyby nam – mieszkańcom odbudować sąsiedzkie więzi, zaufanie do władz miasta, skutecznie walczyć z negatywnymi skutkami pandemii (zarówno fizycznymi jak i psychicznymi) i wspólnie z Panem, Panie Prezydencie, stworzyć nowe miejsce spotkań i rekreacji dla Poznaniaków, z którego wszyscy będziemy dumni.

Liczymy na Pana pomoc i prezydencką interwencję w zakresie wstrzymania prac do czasu wyjaśnienia sprawy, przeprowadzenie konsultacji społecznych, oraz wejście w rolę mediatora w dialogu interesariuszy”.

Pod petycją podpisali się mieszkańcy Woli i członkowie Stowarzyszenia Wolna Wola.

 

3.7 6 votes
Oceń artykuł
6 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze