Stary Rynek ogródki

Poznań: Miasto zrobi porządek z ogródkami gastronomicznymi?

Ogródki gastronomiczne są nieodłączną częścią Starego Rynku – ale nie zawsze działają zgodnie z prawem. Te, które go nie przestrzegają, mogą mieć problemy z otwarciem ogródka w przyszłym roku – ostrzega ZDM.

Na ogródkowy problem od dawna, a właściwie co roku na podsumowanie sezonu, zwracają uwagę radni osiedla Stare Miasto. W tym roku jest on jeszcze wyraźniej widoczny i jeszcze bardziej uciążliwy ze względu na pandemię koronawirusa.

– Każdy, kto odwiedzał Stary Rynek i okoliczne uliczki w weekendowe wieczory i noce nie był w stanie zauważyć obostrzeń związanych z epidemią – mówiła ostatniego dnia sierpnia radna Agnieszka Hoffmann. – Choć bezpieczna odległość między stolikami to 1,5 m do 2 m, to pomimo zwiększenia powierzchni konsumpcji, wprowadzano zagęszczenie dla jak największej liczby klientów. Część lokali w ogóle nie stosowała się do zasad Parku Kulturowego czy uchwały „hałasowej”, ale także umów z Zarządem Dróg Miejskich zajmując nielegalnie większą powierzchnię niż wskazana w preferencyjnej umowie.

Radni ze Starego Miasta zwracają uwagę, że to efekt poczucia bezkarności właścicieli lokali. Kontrole są prowadzone, owszem, przez sanepid i Zarząd Dróg Miejskich. Tylko że w godzinach pracy urzędów, a więc do 16.00. W lokalach na Starym Rynku na przykład są to godziny, kiedy jest niewielu klientów, o ile w ogóle są otwarte, łatwo więc ogródek urządzić tak, by wszystko było zgodne z prawem. Kłopoty zaczynają się wieczorem i trwają praktycznie do rana, a o tym, że są, mogą zaświadczyć raporty policyjne ze Starego Rynku i okolic. Co weekend i policjanci, i strażnicy miejscy interweniują w wielu przypadkach bójek, awantur czy nadmiernego spożycia alkoholu.

Zdaniem radnych ze Starego Miasta to nie kwestia specyfiki nocnego życia i nadmiaru alkoholu, bo do łamania prawa od lat dochodzi w tych samych lokalach i z właścicielami tychże lokali radnym wyjątkowo trudno osiągnąć porozumienie. Kontrole ich w godzinach wieczornych i nocnych pomogłyby przywrócić porządek.

Jak informuje TVP, Zarząd Dróg Miejskich postanowił przychylić się do postulatów radnych i wprowadzi mechanizmy dyscyplinujące właścicieli ogródków znajdujących się na terenach zarządzanych przez ZDM. Ci, którzy będą łamać zasady, na przykład nie przestrzegać norm hałasu czy wymaganej odległości między stolikami, nie dostaną od ZDM zgody na otwarcie ogródka w przyszłym roku. Wystarczy, że zostanie to udokumentowane dwoma mandatami.

el

Dodaj komentarz

avatar