Poznań: Kontener ze śmieciami na środku chodnika. „Czy to tak powinno wyglądać?”

gymyla na Strzeleckiej fot. Użytkownik Rafał

Kontener pełen śmieci i dodatkowe śmieci rozrzucone obok można znaleźć w samym centrum miasta, na skrzyżowaniu Strzeleckiej i Łąkowej. Kontener jest naprawdę duży, sterta śmieci jeszcze większa, ale najwyraźniej żadne służby nie widzą problemu.

„Totalna gymyla na chodniku, jakieś stare narty, części RTV, resztki szafek. Czy to tak powinno wyglądać?” – napisał do nas nasz Użytkownik Rafał, przesyłając zdjęcie prawdziwego wysypiska śmieci, i to w samym centrum miasta. Najwyraźniej ktoś sobie urządził remont, ale niezgodnie z obowiązującymi przepisami.

Jak informuje ZDM, osoby remontujące mieszkanie, dom czy biuro często zamawiają kontenery na poremontowe odpady, zwłaszcza wiosną i latem, bo to dobry czas na remont. Trzeba jednak pamiętać o tym, że na ustawienie takiego kontenera potrzebna jest zgoda zarządcy terenu, o którą musi wystąpić osoba prowadząca prace.

Niestety, Zarząd Dróg Miejskich, który zarządza pasem drogowym, a najczęściej tam właśnie są stawiane takie kontenery, bardzo często dostaje skargi przechodniów i kierowców. Chodzi o duże kontenery (na odpady poremontowe) ustawione na chodnikach, terenach zieleni i miejscach postojowych, które są stawiane w taki sposób, że utrudniają przejście pieszym lub niszczą zieleń.

– Jeśli teren znajduje się w administracji ZDM, to o taką zgodę należy do nas wystąpić – wyjaśnia Krzysztof Olejniczak, dyrektor ZDM. – W tym celu należy złożyć wniosek o zajęcie pasa drogowego i ponieść opłaty określone przez radę miasta. Ich wysokość zależy od rodzaju zajmowanej powierzchni i czasu postoju kontenera. Za niedopełnienie tego obowiązku grozi kara, która wynosi dziesięciokrotność zwykłej stawki.

Opłaty mogą wynieść od 3 do maksymalnie 10 złotych za metr kwadratowy za dzień za zajęcie pasa drogowego i przypilnowanie zgłoszenia spoczywa na osobie lub firmie prowadzącej remont i wynajmującej kontener. Jeśli tego nie zrobi – może zapłacić nawet dziesięć razy więcej, a więc 100 zł za każdy zajęty metr kwadratowy na dzień. Dodatkowo w przypadku, gdy lokalizacja zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego, można narazić się na odpowiedzialność karną.

– Strażnicy miejscy prowadzą całoroczne kontrole, na terenie miasta dotyczące prawidłowego ustawienia kontenerów na gruz i inne odpady poremontowe ustawione w pasie drogi – ostrzega Przemysław Piwecki, rzecznik Straży Miejskiej. – Zeszłoroczne kontrole wykazały 117 nieprawidłowości w tym zakresie. Na osoby odpowiedzialne za naruszenie obowiązujących przepisów nałożono 112 mandatów karnych, każdorazowo przekazując informacje do Zarządu Dróg Miejskich o stwierdzonych nieprawidłowościach. Za to wykroczenie strażnik miejski może nałożyć mandat w wysokości od 20 do 500 zł.

ZDM przypomina, że kontener można postawić na miejscu postojowym, jezdni, chodniku czy poboczu przy spełnieniu odpowiednich wymogów. Jeśli na jezdni nie ma wyznaczonych miejsc postojowych, to należy opracować tymczasową organizację ruchu (na czas postawienia kontenera), uzyskać jej zatwierdzenie przez Miejskiego Inżyniera Ruchu (MIR) i następnie przedstawić ją zarządcy drogi. Jeśli na miejscu postojowym – również trzeba mieć na to zgodę i pamiętać, że nie mogą to być miejsca zastrzeżone, tak zwane koperty. Kontener może stać także na chodniku, ale musi zapewnić 1,5 m przejścia dla pieszych i także konieczne jest także opracowanie i zatwierdzenie przez MIR projektu tymczasowej organizacji ruchu. Nie wolno go stawiać na terenach zieleni i absolutnie obok nie może się znajdować doatkowe wysypisko śmieci.

Podziel się: