Konfederacja

Poznań: Konfederacja prosi o zawieszenie opłat w SPP

W Polsce panuje pandemia, premier i prezydent apelują o pozostawanie w domach – a Konfederacja robi konferencję prasową przed urzędem miasta. Politycy Konfederacji zaprosili dziennikarzy, ponieważ chcą tymczasowego zawieszenia poboru opłat w strefie płatnego parkowania.

Konfederacja uważa zresztą, że z tymi ograniczeniami wychodzenia z domu nie należy przesadzać, bo wiele osób wychodzić musi.
– Nie wszyscy mogą pracować zdalnie – mówi Jacek Olszewski z Konfederacji. – A samochód jest teraz najbezpieczniejszym środkiem przemieszczania się. Komunikacja publiczna kursuje rzadziej, no i mimo wszystko zawsze jest tam kilka osób. Można by zresztą teraz tymczasowo też zlikwidować buspasy, żeby samochodom było się łatwiej poruszać po mieście.

Jacek Olszewski zwraca uwagę, że to bardzo ułatwiłoby życie przedsiębiorcom, chociażby tym w centrum miasta.
– Lokale są nieczynne, to prawda, ale może na przykład restaurator zechce wykorzystać ten przymusowy przestój na remont – wyjaśnia Olszewski. – I tak ponosi straty, dlaczego ma jeszcze dodatkowo płacić za strefę. No i ci pracownicy. Wielu z nich dostanie niższe wynagrodzenie za ten czas, możliwość niepłacenia za strefę byłaby dużą ulgą, a w skali miasta to nie są przecież takie duże pieniądze.

Politycy Konfederacji zwracają uwagę, że Kraków takie rozwiązanie wprowadził i Poznań mógłby również pójść za przykładem stolicy Małopolski. Dlatego chcą zostawić prezydentowi Jaśkowiakowi swoje pismo w tej sprawie. Oczywiście przestrzegając zasad – zostawią je po prostu w biurze podawczym…

Przypomnijmy, że – jak o tym informowaliśmy – już 16 marca prezydent Jacek Jaśkowiak zapowiedział, że zawieszenia opłat w Strefie Płatnego Parkowania nie będzie.
– Miasto po pandemii i tak czeka korekta budżetu, będą mniejsze wpływy z PIT, więc trzeba bardzo rozważnie podchodzić do wszelkich odstąpień od opłat oraz wydawania pieniędzy – wyjaśnił. – Nie chcemy, by zabrakło pieniędzy wtedy, kiedy będą dramatycznie potrzebne.

Jak dodatkowo informuje Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania, byłoby to dyskryminujące dla tych, którzy korzystają z miejskiej komunikacji.
– Wówczas powinniśmy zwolnić z opłat też tych, którzy jeżdżą autobusami i tramwajami – nie wszyscy mają przecież samochód – wyjaśnia. – Nie chcemy również generować dodatkowej zajętości miejsc postojowych w centrum, co w obecnej sytuacji nie jest wskazane. Trzeba zachować możliwą rotację miejsc dla tych, którzy muszą podjechać np. do szpitali czy aptek. Za chwilę jako miasto możemy zostać bez środków na zadania publiczne. Pomagamy szpitalowi – przekazaliśmy 500 tys. zł – i nadal musimy być na to przygotowani.

el

0 0 vote
Oceń artykuł
guest
6 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze