Poznański dworzec ma ostatnio pecha do awarii sieci trakcyjnej. Po awarii, która miała miejsce 19 stycznia, znów odmówiła posłuszeństwa sieć trakcyjna. Tym razem między Poznaniem Głównym a Garbarami.
Awaria z 19 styczna wstrzymała ruch pociągów do Złotnik i Kiekrza. Pasażerowie pociągów lokalnych przesiedli się do autobusów, a ci z dalekobieżnych musieli poczekać nawet kilka godzin
Tym razem usuwanie awarii potrwa krócej. Jak informuje PKP, na miejscu już pracuje pociąg sieciowy, który usuwa awarię. Ma to potrwać do godziny 18.00, po czym wszystkie pociągi wrócą na swoje trasy.
Na razie te przyjeżdżające z kierunku na Warszawę i Gniezno są opóźnione średnio o 30 minut.
el