Poznań: Klient bezobsługowego sklepu uwięziony w placówce

Mężczyzna wszedł do bezobsługowego sklepu na ulicy Półwiejskiej – i nie mógł z niego wyjść, bo… rozładował mu się telefon. A przypomnijmy, że jest to placówka, z której można skorzystać wyłącznie dzięki aplikacji w telefonie.

Uwięzionego uratowała przechodząca kobieta, która na szczęście dysponowała aplikacją i mogła uwolnić pechowego klienta. Okazało się też, że towarzyszka mężczyzny, która została przed sklepem, usiłowała ze swojego telefonu dodzwonić się na infolinię sklepu.

Jak informuje telewizja WTK, sklep przewidział takie przypadki i dlatego w środku jest instrukcja, która wyjaśnia, co robić w sytuacji awaryjnej. Jest tam też duży zielony przycisk służący do ewakuacji w sytuacjach awaryjnych. Nie wiadomo, czy mężczyzna go nie zauważył czy też przycisk nie zadziałał. Firma zamierza zbadać sprawę.

el

Daj znać innym

10
Dodaj komentarz

avatar
najnowszy najstarszy oceniany
Szymon Fudo
Gość
Szymon Fudo

Tak z reguły zaczynają się horrory.

Robert Gorczyński
Gość
Robert Gorczyński

Albo zakręcone filmy w stylu:
“Po godzinach”.

Pixel
Gość
Pixel

Ale to trzeba być wybitnym inteligentem, żeby iść gdziekolwiek z rozładowanym telefonem. Tylko pogratulować. A uprzedzając pytania i krytykę, to nie. Mi się to nigdy nie zdarzyło i nie zdarzy. Ja telefon ładuję codziennie, zanim gdzieś wychodzę to też go podłączam do ładowarki. A jeśli nie mam pewności, że bateria wytrzyma do powrotu, to biorę powerbank. Mojemu telefonowi nigdy nie zabraknie prądu i dzięki temu mnie nigdy nie spotaką takie sytuacje.

Mały
Gość
Mały

Jesteś więźniem telefonu. Pogratulować.

Andrzej3
Gość
Andrzej3

Jak pilnujesz dzieci to też jesteś ich więźniem? To się nazywa dbanie o swój sprzęt. Jak masz samochód to też nie interesuje ci poziom paliwa, jak się skończy to najwyżej stanie na środku skrzyżowania?

Bla..o
Gość
Bla..o

Obyś zawsze miał ten telefon ZAWSZE naładowany…Bo na pewno Jesteś BARDZO inteligentny.

Agata Leśnowolska
Gość
Agata Leśnowolska

Tomek Stryczniewicz trzeba wbić

hak_fin
Gość
hak_fin

wybitny idiota 😀 Udaje się do sklepu obsługiwanego poprzez aplikację z rozładowanym telefonem 😀

Andrzej3
Gość
Andrzej3

Jeśli jest tak głupi żeby nie dopilnować naładowania telefonu to przycisku też pewnie nie widział ani instrukcji.

Zeugner
Gość
Zeugner

To był pilot samolotu izraelskich Lini lotniczych