lex Sachajko 1

Poznań: Demonstrowali w obronie zwierząt

– Brońmy naszych małych przyjaciół, którzy sami nie mogą się obronić! – nawoływali uczestnicy demonstracji na placu Wolności. Protestowali przeciwko nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt.

Oburzenie uczestników budził zwłaszcza ten punkt propozycji posła J. Sachajko z klubu Kukiz’15, który zabrania organizacjom prozwierzęcym natychmiastowej interwencji celem ratowania katowanych, przetrzymywanych w fatalnych warunkach i maltretowanych zwierząt.

– To skazuje zwierzęta na cierpienie. Powinniśmy powiedzieć głośno “nie!” takim pomysłom jak “Lex Sachajko” – mówił Jakub Sewehli, przewodniczący wielkopolskich Młodych .Nowoczesnych i jeden z organizatorów akcji.

Zgodnie z nowelizacją ustawy zaproponowaną przez posła Sachajko fundacje chroniące zwierzęta, straż miejska, a nawet policja mogłyby odebrać zwierzęta dopiero po wydaniu zgody przez powiatowego lekarza weterynarii. A lekarze weterynarii w inspektoratach pracują w ustalonych godzinach, zazwyczaj do 15.00. Co zrobić, gdy zwierzę jest maltretowane po 15.00 albo w weekendy czy w święta – nowelizacja nie mówi.

– To nie pierwsza ustawa dotycząca przyrody i zwierząt, która tak podchodzi do problemu – mówił poseł Franciszek Sterczewski, który również był obecny na demonstracji. – To jest zagrożenie dla przyrody i dlatego to takie ważne, żebyśmy przychodzili protestować przeciwko takiemu podejściu. Nie powinniśmy się na to godzić.

Poseł podkreślił, że temat traktuje też osobiście jako właściciel dwóch kotów, a o tym, jaką opinię ma na ten temat społeczeństwo, świadczy 180 tysięcy podpisów pod protestem przeciwko ustawie.

– Od tego projektu odciął się lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz, za co go bardzo szanuję i za co mu chciałem podziękować – dodał poseł. – Ja będę się jej sprzeciwiał. Nie powinniśmy się godzić na to, żeby politycy czynili naturę sobie poddaną.

Lilia Łada

0 0 votes
Oceń artykuł
2 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze