Góra Przemysła, strona północna fot. T. Dworek

Poznań: Czy uda się uporządkować Górę Przemysła?

Chodzi o północy skłon Góry Przemysła, od strony placu Wielkopolskiego, którego stan pozostawia wiele do życzenia. Czy radnym ze Starego Miasta uda się wywalczyć uporządkowanie tego terenu?

– Wzgórze Przemysła jest jednym z najbardziej urokliwych i najczęściej odwiedzanych przez turystów miejsc w Poznaniu – zwraca uwagę Tomasz Dworek, wiceprzewodniczący RO Stare Miasto. – Znajdujące się tu Muzeum Sztuk Użytkowych przyciąga najwięcej zwiedzających, a to za sprawą m.in. wieży widokowej w replice Zamku Króla Przemysła.

Rada Osiedla Stare Miasto zwróciła się w uchwale do Prezydenta Miasta Poznania o umożliwienie wejścia na górę, na teren muzeum, także od strony północy i uporządkowania zaniedbanych działek przy ulicy 23 Lutego.

Bo mimo że od strony placu Wielkopolskiego na Górę Przemysła prowadzą schody, jest też kilka malowniczych tarasów – ale to wszystko jest niedostępne dla zwiedzających, zagrodzone płotem z furtką zamkniętą na głucho. Dlaczego? Powodem są, jak to często bywa w Poznaniu, kłopoty z własnością gruntu.

O otwarcie tej przestrzeni zwrócił się w interpelacji do prezydenta Poznania radny miejski Andrzej Rataj. W odpowiedzi zastępca prezydenta Miasta Mariusz Wiśniewski wyjaśnił, że schody i umocnienia kamienne przy Muzeum Narodowym w Poznaniu, od strony ul. 23 Lutego i pl. Wielkopolskiego, przypuszczalnie powstały w połowie lat 60., przy okazji odbudowy tak zwanego skrzydła Raczyńskiego.
“W tym czasie planowano odsłonięcie widoku na wzgórze od strony północnej, jednak własność prywatna kamienic uniemożliwiła realizację tego zamierzenia” – czytamy w odpowiedzi. – “Od momentu budowy schody nigdy nie były użytkowane publicznie, ponieważ od drogi oddzielone są działkami prywatnymi”.

Same schody znajdują się na terenie Skarbu Państwa, w zarządzie Muzeum Narodowego. Ale tam, gdzie się kończą, zaczyna się już działka prywatna. Tak w jednym, jak w drugim przypadku samorząd Poznania i prezydent mogą jedynie apelować do właścicieli terenu, by zrobili z nim porządek.

Jedyne, co może zrobić miasto, to uchwalić miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu, by zapewnić tu zachowanie zieleni, a przy okazji wymusić niejako jej uporządkowanie. Miejska Pracownia Urbanistyczna akurat kończy prace nad tym planem, a zgodnie z jego zapisami zaakceptowanymi przez Miejską Konserwator Zabytków ma tu pozostać publiczna zieleni dla zachowania otwarcia widokowego oraz zagwarantowania możliwości przejścia.

I ta wiadomość bardzo cieszy radnych ze Starego Miasta.
– Udostępnienie kolejnego wejścia na Wzgórze Przemysława byłoby dobrym rozwiązaniem zwiększającym atrakcyjność tego historycznego wzniesienia – mówi Andrzej Rataj, radny miejski i przewodniczący Rady Osiedla Stare Miasto. – Byłoby to również przydatne dla zwiększenia funkcjonalności tras zwiedzania. Dodatkowo atrakcyjnym rozwiązaniem byłoby utworzenie punktu gastronomicznego (na przykład kawiarni) na kolejnych tarasach stoku.

– Warto wspólnie z instytucjami działającymi w tym fyrtlu zastanowić się nad mądrą koncepcją zagospodarowania, tak by poznaniacy mieli atrakcyjne miejsce wypoczynku, a turyści zyskali nową trasę zwiedzania – dodaje Tomasz Dworek.

Radni Osiedla Stare Miasto w swojej uchwale zwrócili też uwagę na potrzebę uporządkowania pozostałych skłonów wzgórza. Chodzi tu głównie o będący w złym stanie mur oporowy wzdłuż ulicy Zamkowej, zaniedbaną zieleń przy murach miejskich oraz zniszczony i połamany płot Muzeum Narodowego od strony ulicy Ludgardy.

 

4 1 vote
Oceń artykuł
1 Komentarz
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze