ścieki Warta

Poznań: Czy służby miejskie znajdą truciciela Warty?

Od kilkunastu miesięcy poznańscy strażacy regularnie usuwają z Warty plamy nieznanych substancji, które regularnie pojawiają się w rzece. I zawsze na wysokości łazienek Rzecznych na Wildzie.

Ten przedziwny zbieg okoliczności zauważyła Katarzyna Kierzek-Koperska, była zastępczyni Jacka Jaśkowiaka, która obiecała bliżej przyjrzeć się sprawie. Strażacy ustalili, że substancja wycieka z kanału burzowego, którego ujście znajduje się właśnie przy Łazienkach Rzecznych, na wysokości ulicy Jordana.

Lokalizacja plam nie była ich jedynym wspólnym mianownikiem. Większość z zauważonych plam to były substancje ropopochodne lub olejopochodne, jak to potwierdziły badania wykonane przez Wojewódzką Inspekcję Ochrony Środowiska. Oczyszczający rzekę strażacy wysunęli przypuszczenie, że to ścieki pobudowlane.

Niestety, nadal nie brakuje osób czy firm w mieście, które uważają, że najwygodniej pozbyć się toksycznej substancji wylewając ją do studzienki kanalizacyjnej, choć jest to niezgodne z prawem – i karalne. Sprawcę takiego czynu zazwyczaj dość trudno znaleźć – w końcu kanały ściekowe liczą sobie dziesiątki kilometrów i ustalenie, w którym konkretnie miejscu toksyczne ścieki trafiły do sieci, wymaga doskonałej znajomości tak problemu, jak i kanałów.

Jak poinformowała Joanna Żabierek, rzeczniczka prasowa prezydenta, wykwalifikowane jednostki miejskie właśnie pracują nad tą sprawą. To, że substancja wycieka zawsze z tego samego miejsca, powinno ułatwić zadanie.

“Rozwiązania problemu wypływania nieznanej substancji do Warty z wylotu burzowego znajdującego się w okolicy ul. Jordana podjęły się miejskie jednostki takie jak ZDM, Aquanet oraz Wydział Kształtowania i Ochrony Środowiska” – czytamy w odpowiedzi. – “Po przeprowadzeniu szeregu kontroli w terenie wytypowano potencjalną przyczynę wycieku, a obecnie sprawdzane są techniczne możliwości jej wyeliminowania. Po przeprowadzeniu analizy Miasto podejmie już konkretne działania, które zlikwidują ten problem. Zaangażowany w postępowanie kontrole w tej sprawie był również Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Poznaniu”.

Miejmy nadzieję, że połączone wysiłki tylu jednostek dadzą efekty i uda się ukrócić zatruwanie rzeki chociaż w tym jednym miejscu.

Lilia Łada

Dodaj komentarz

avatar