Okrąglak 65 lat fot. Sławek Wąchała

Poznań: Czy platany na 27 Grudnia będą wycięte czy nie?

Na profilu facebookowym o nazwie „Poznaniator” możemy przeczytać, że miasto, przy okazji remontu ulicy 27 Grudnia, planuje wycinkę drzew. Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania, stanowczo temu zaprzecza i nazywa informację fake newsem.

„Poznaniator” to profil, na którym są publikowane informacje o miejskich inwestycjach – zwłaszcza te ich szczegóły, których miasto by chętnie nie podawało do wiadomości publicznej. Informacje zazwyczaj są opatrzone skanami dokumentów, więc każdy zainteresowany może sobie sam sprawdzić, czy „Poznaniator” pisze prawdę czy też nie.

Tym razem na profilu ukazała się informacja o planowanej wycince platanów na ulicy 27 Grudnia przy okazji planowanego i mającego się wkrótce rozpocząć remontu.
„W przyszłym roku już nie zobaczycie niektórych z tych platanów bo idą pod topór” – czytamy na profilu. – „Nie wiedzieliście? No to już wiecie. Remont ulicy poprawi te drzewa i zastąpi je „nasadzeniami”.

Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania, stanowczo zaprzeczył tym doniesieniom, publikując swoja odpowiedź także w mediach społecznościowych na profilu „Porozmawiajmy o Poznaniu” i nazywając informację „Poznaniatora” fake-newsem.
„Piękna linia platanów, tworzących swoistą zieloną ścianę, które rosną po północnej stronie ulicy 27 Grudnia (tam, gdzie Teatr Polski) będzie ujęta w całości i wkomponowana w ostatni etap Projektu Centrum” – napisał na swoim profilu zastępca prezydenta. – „1. Łącznie w tym rejonie przybędą dodatkowo 83 drzewa (np. na Kantaka będzie to powrót drzew po wielu latach) – napisał na Facebooku. – Wspominam też o tym dlatego, bo w mediach społecznościowych można znaleźć nieprawdziwe informacje, jakoby te platany miałyby być wycięte. Nie! Nie jest to prawda! Zostają w całości. Są wielkim skarbem tego miejsca. Warto zapoznać się z dokumentacją, a nie fake news’ami”.

Jednak sprawa nie jest tak prosta jak się wydaje. Bo na ulicy 27 Grudnia mamy w zasadzie trzy rzędy platanów. Dwa po stronie Teatru Polskiego, czyli po północnej stronie ulicy, po obu stronach chodnika, a jeden po stronie południowej, choć tam rośnie zaledwie kilka drzew. O którym więc rzędzie platanów przy Teatrze Polskim napisał zastępca prezydenta? Można przypuszczać, choćby sądząc po zdjęciu, że chodziło mu o drzewa rosnące przy jezdni – te od strony trawnika prezentują się mniej okazale, jest ich też mniej.

To by oznaczało, że ten jeden rząd drzew ocaleje – ale co z pozostałymi? Zastępca prezydenta o nich nie wspomina – wspomina za to „Poznaniator”, prezentując dokumentację przetargową ze strony Poznańskich Inwestycji Miejskich. Jego zdaniem można mieć poważne wątpliwości, czy platany po południowej stronie ulicy przetrwają jej remont – a przypomnijmy, że to nie jest zwykła wymiana nawierzchni jezdni, tylko także przebudowa torowiska i sieci trakcyjnej. To oznacza znacznie głębsze wykopy i drzewa, które w przestrzeni miejskiej i tak nie mają łatwo, mogą tego po prostu nie wytrzymać. Co prawda miasto zapowiada tu nasadzenia nowych drzew, zazielenić się ma na przykład ulica Kantaka – jednak, jak powszechnie wiadomo, stare drzewa w mieście dają znacznie więcej korzyści niż te dopiero posadzone.

Jednak w toku dyskusji zastępca prezydenta zapewnił, że wszystkie drzewa zostaną na swoich miejscach.

„Czytam z nieukrywaną radością deklarację pana prezydenta Mariusza Wiśniewskiego o tym, że WSZYSTKIE platany na 27 grudnia ZOSTAJĄ na swoim miejscu!” – podsumował „Poznaniator”. – „Teraz bez sztucznego zadęcia – brawo i trzymam za słowo! Pozwolę sobie śledzić mocniej cały proces bo już nie raz zorientowałem się, że słowa pisane przez jakichś urzędników na Facebooku w niedzielę rano nie znaczą wiele. Rzeczywistość kończy się burzeniem zabytków i piłami spalinowymi. (zapraszam na ul. Szkolną – ja pamiętam). Zarzucanie mi szerzenia fakenewsów jest celowo obraźliwe, ale na szczęście mnie jest ciężko obrazić. Bo żeby to ktoś mnie skutecznie dotknął, sam musiałby mieć bagaż stanowiący o wadze jego słów”.