zima w Poznaniu fot. ZDM UMP

Poznań: Czy miasto jest przygotowane na zimę? Miliony na odśnieżanie

26,5 mln złotych – tyle Poznań zamierza w nadchodzącym zimowym sezonie przeznaczyć na odśnieżanie. Czy to wystarczy?

Ta kwota ma pokryć wydatki na odśnieżanie, usuwanie gołoledzi oraz sprzątanie poznańskich ulic, chodników, przejść podziemnych itd. W porównaniu z poprzednim rokiem kwota została podwyższona o trzy miliony złotych. 

Co się wydarzy w przypadku ataku zimy w Poznaniu?

Do sezonu gotowe będą 43 pługoposypywarki. 28 z nich ma być w pełnej gotowości do wyjazdu na ulicę i odśnieżania. Reszta na sygnał ma być gotowa w ciągu sześciu godzin. Podobnie jak w poprzednim roku ulice w Poznaniu zostaną podzielone na kilka kategorii: strategiczne, podstawowe, lokalne I oraz lokalne II. Jak nietrudno się domyślić priorytetem dla miasta będzie odśnieżanie dróg strategicznych. Są to m.in. wjazdy do miasta, główne ulice w Poznaniu, ale też np. dojazdy do szpitali. Ich odśnieżenie powinno zająć maksymalnie dwie godziny i dopiero wtedy przyjdzie czas na odśnieżanie dróg podstawowych. Najprawdopodobniej przy ostrzejszym ataku zimy, szansa na zobaczenie pługosypiarki na drogach lokalnych II będzie minimalna.

Co ciekawe, miasto zamierza też aktywnie odśnieżać drogi rowerowe w Poznaniu. – “Pierwsze działanie (odpłużanie, posypywanie piaskiem), na sieci ścieżek rowerowych liczących 128,7 km, odbywać się będzie w ciągu 3 godzin, licząc od początku opadów śniegu lub wystąpienia gołoledzi.” – informuje ZDM.

Chodniki w Poznaniu

Tutaj sprawa jest ciekawa, ponieważ zgodnie z przepisami o chodniki powinno dbać właściciele lokali, które się przy nich bezpośrednio znajdują. W pierwszej kolejności powinni oni zgarnąć śnieg, a następnie posypać chodnik piaskiem. ZDM przypomina, że różnego rodzaju substancje chemiczne można stosować tylko w przypadku opadów marznącego deszczu.

ZDM / op. na

0 0 vote
Oceń artykuł
guest
5 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze