Poznań: Co dalej z sinicami w Malcie?

Malta Poznań fot. Sławek Wąchała

Tak źle jeszcze nie było: od trzech tygodni w jeziorze kwitną sinice i nie zamierzają przestać. Stan wody nadal jest fatalny i to niechlubny rekord dla tego zbiornika.

Przypomnijmy: trzy tygodnie temu w jeziorze sanepid stwierdził obecność sinic i wprowadził zakaz kąpieli. Zazwyczaj taki zakaz obowiązywał tydzień, czasami dwa, gdy lato było gorące i nie padały deszcze, które poprawiały sytuację. W tym roku upały już minęły, deszcze padają także dość często – a mimo to w Malcie nadal kwitną sinice.

W ciągu kilkunastu ostatnich lat podejmowano różne działania, by poprawić jakość wody w tym jeziorze. Bo umówmy się: nawet gdy nie kwitną sinice, czystość wody w Malcie pozostawia wiele do życzenia. Zamontowano napowietrzacze wody, tuż przy kąpielisku, wyremontowano stawy w Antoninku, w których miały się osadzać zanieczyszczenia, regularne czyszczone jest dna jeziora – i przez kilka lat te półśrodki się sprawdzały.

Bo tak naprawdę, jeśli chodzi o czystość jeziora Maltańskiego, zdecydowaną zmianę zapewniłoby nie stosowanie półśrodków, ale oczyszczenie Cybiny i zbiorników wodnych leżących na jej drodze, a także zamknięcie nielegalnych dopływów ścieków i ograniczenie spływów z pól. Samo oczyszczenie jeziora Swarzędzkiego bardzo poprawiłoby sytuację – według badań naukowców z UAM sprzed ponad 10 lat warstwa mułu sięga 2,5 metra! I nic dziwnego, skoro przez całe lata do jeziora spuszczano ścieki z leżących nad nim osiedli, a pozostałości nigdy nie usunięto, bo koszt takiej inwestycji jest ogromny.

Rozwiązaniem byłoby utworzenie związku gmin leżących w dorzeczu Cybiny, bo wspólnie byłoby łatwiej zdobyć pieniądze na rekultywację jeziora. Po latach rozmów podczas poprzedniej kadencji prezydenta Jaśkowiaka udało się nawet doprowadzić do podpisania listu intencyjnego wszystkich zainteresowanych gmin, w tym także Poznania. Ale na tym się to skończyło.

Nic więc dziwnego, że sinice kwitną w Malcie już trzeci tydzień i czuja się tam świetnie. Jak powiedział Radiu Poznań Filip Borowiak, rzecznik Poznańskich Ośrodków Sportu i Rekreacji, POSiR zlecił dodatkowe badanie wody, ale na poprawę czystości trudno liczyć.

Nad Maltą cały czas dyżurują ratownicy, którzy przypominają plażowiczom, że nadal obowiązuje zakaz kąpieli w jeziorze. Kiedy zostanie odwołany – nie wiadomo.

Podziel się: