Poznań ma stać się bardziej odporny na gwałtowne ulewy oraz okresy suszy dzięki przekształceniu doliny Bogdanki w system zatrzymujący opady. Nowa koncepcja zakłada wykorzystanie zasad tzw. miasta gąbki, co pozwoli ograniczyć lokalne podtopienia i lepiej chronić zasoby wody w okresach bezdeszczowych.
Nowe podejście do gospodarki wodnej
Obecnie zlewnia Bogdanki jest mocno obciążona wodami spływającymi z północnych i zachodnich rejonów miasta, co przy deszczach nawalnych prowadzi do zalewania terenów. Zamiast odprowadzać wodę do kanalizacji, planuje się zatrzymywać ją w miejscu opadu. Takie rozwiązanie ma nie tylko zwiększyć bezpieczeństwo, ale także wspierać adaptację miasta do zmian klimatu i poprawić stan wód w miejskich obszarach zieleni.
Wizja renaturyzacji, którą przygotowują spółki Aquanet oraz Aquanet Retencja, obejmuje odcinek od ulicy Pułaskiego aż po Park Sołacki. Inwestycja ma objąć Skwer Czesława Janickiego, tereny parku oraz dolinę retencyjną w Parku Wodziczki. Celem jest stworzenie przestrzeni, która łączy ochronę przyrody z funkcjami rekreacyjnymi.
Planowane zmiany w krajobrazie
W ramach opracowywanej koncepcji analizuje się szereg rozwiązań technicznych i przyrodniczych. Rozważane jest m.in. zwiększenie pojemności retencyjnej doliny, odtworzenie naturalnego biegu cieku oraz tworzenie terenów podmokłych i oczek wodnych. Plan zakłada również modernizację infrastruktury do zarządzania wodami opadowymi oraz poprawę warunków bytowania zwierząt wodnych i roślinności bagiennej.
Eksperci badają możliwości zwiększenia stabilności doliny w Parku Wodziczki. Sprawdzają także, czy podczas ulewnych deszczy możliwe będzie okresowe piętrzenie wód w sąsiedztwie Stawów Sołackich. Wszystkie te działania mają doprowadzić do wzrostu bioróżnorodności i zwiększenia atrakcyjności miejsc przeznaczonych do wypoczynku.
Badania przyrody i formalności
Obecnie trwa szczegółowa inwentaryzacja dendrologiczna i przyrodnicza, która zakończy się w połowie października 2026 roku. Specjaliści, w tym ichtiolog, zajmują się m.in. identyfikacją gatunków ryb oraz poszukiwaniem inwazyjnych raków. Zebrane dane posłużą wyłącznie do stworzenia koncepcji i nie oznaczają, że planowana jest wycinka drzew.
Prace nad dokumentem będą wymagały konsultacji z Państwowym Gospodarstwem Wodnym Wody Polskie, Miejskim Konserwatorem Zabytków oraz radami osiedli. Każdy pomysł zostanie poddany weryfikacji technicznej, środowiskowej, społecznej oraz ekonomicznej. Gotowa koncepcja stanie się podstawą do opracowania projektów technicznych i ubiegania się o fundusze zewnętrzne, a mieszkańcy będą informowani o postępach w pracach.