parada KO fot. K. Adamska

Poznań: Burza przed ciszą, czyli przemarsz dla Rafała Trzaskowskiego

Kilkaset osób przemaszerowało od placu Wolności na Stary Rynek z transparentami Rafała Trzaskowskiego, skandując “zwyciężymy” i “mamy dość”.

Uczestnicy spotkali się na placu z flagami Polski i plakatami wyborczymi swojego kandydata. Spotkanie rozpoczęło się od odśpiewania hymnu Polski, a później przybyłych powitał poseł Adam Szłapka.
– Wszyscy wiemy, po co tutaj dziś przyszliśmy – zaczął. – Przyszliśmy tu nie dlatego, że ja was zaprosiłem na to spotkanie. Nawet nie przyszliśmy tutaj dla Rafała. Przyszliśmy tu dla Polski, dla naszych dzieci, wnuków. Bo wszyscy doskonale wiedzą, że za dwa dni w niedzielę, 12 lipca, są te najważniejsze wybory, być może najważniejsze wybory tego pokolenia. Będziemy wybierać, czy ktoś będzie dyktować nam nasze marzenia, jakiś dyktator, czy Chcemy sami o tym decydować, jakie marzenia chcemy w Polsce realizować. Czy Polska ma być państwem, wolnym, demokratycznym, gdzie każdy z nas będzie się czuł dobrze, niezależnie od tego, co czuje i co myśli, bo jest u siebie. gdzie nikt nikog nie dzieli na lepszy i gorszy sort. Musimy uwierzyć w to, że to my jesteśmy odpowiedzialni za realizację naszych marzeń. I to my wygramy te wybory!

Ze skandowanym okrzykiem “zwyciężymy” i “Rafał” uczestnicy przeszli z placu Wolności na Stary Rynek, gdzie przekonywali przechodniów do swojego kandydata. Wśród demonstrujących była Aleksandra Banasiak, bohaterka Poznańskiego Czerwca, posłanka Joanna Jaśkowiak, senator Marcin Bosacki i Grzegorz Ganowicz, przewodniczący Rady Miasta Poznania. Jak zapowiedział poseł Szłapka, będą przekonywać do Rafała Trzaskowskiego przez cały czas, który został do ciszy wyborczej.

Cisza wyborcza rozpoczyna się dziś o północy i potrwa do godziny 21.00, do czasu zamknięcia lokali wyborczych. W tym czasie nie wolno prowadzić żadnej agitacji wyborczej – mogą wisieć plakaty czy bannery wywieszone przed ogłoszeniem ciszy, ale nie wolno wieszać nowych. Wolno zachęcać do pójścia na wybory w ogóle – ale nie wolno agitować za konkretnym kandydatem. Nie trzeba natomiast usuwać wcześniej opublikowanych materiałów.

Cisza wyborcza obowiązuje wszystkich bez wyjątku, a za jej złamanie grozi grzywna. Może ona wynieść nawet 20 tys. zł. Ale jeśli ktoś w czasie ciszy opublikuje wyniki sondaży wyborczych – może zapłacić od 500 tys. zł do nawet miliona. Decyduje o tym sąd po zgłoszeniu przez organy ścigania przypadku złamania ciszy wyborczej.

el