Poznań: Asfaltowa Wartostrada na Dębinie? Miasto zaprzecza

droga rowerowa, Dębina fot. L. Łada

„Na terenie użytków ekologicznych, przez które trasa będzie prowadzić, nie zostanie położona masa bitumiczna ani zamontowane oświetlenie” – zapewniają władze miasta. Społecznicy, którzy już przygotowali petycję w tej sprawie, mogą odetchnąć z ulgą, a przynajmniej taką mają nadzieję.

Sprawa przedłużenia Wartostrady na południe, przez Dębinę, budzi wiele emocji w mieście. Bez względu na to, jak potrzebna, droga jednak jest inwazją w tamtejszą, niezwykle cenną przyrodę. A las już poniósł katastrofalne straty wskutek wytyczenia przez jego terytorium autostrady.

Niszczący wpływ autostrady

W 2003 roku, gdy budowano poznański odcinek A2, pod topór poszły drzewa z pasa o szerokości 530 metrów z terenu ujęcia wody pitnej, by zrobić miejsce na autostradę. Przyroda Dębiny została w istotny sposób zubożona nie tylko z powodu wycinki, ale też przecięcia lasu autostradą, co sprawia, że zanieczyszczenia z niej osiadają na roślinach, hamując ich rozwój. Drogowcy co prawda wybudowali trzy stawy osłonowe po obu stronach autostrady, będące barierą hydrodynamiczną ograniczającą dopływ zanieczyszczeń do złoża wodonośnego. To, co spływa do stawów, jest regularnie badane, wiadomo więc, że zanieczyszczenia z A2 zawierają związki siarki i chlorków – na szczęście w stężeniach niegroźnych dla środowiska. Jednak nikt chyba nie ma wątpliwości, że Dębina doskonale obyłaby się bez dodatku chlorków i siarki, a gdyby nie było autostrady, las miałby się znacznie lepiej.

Przyrodnicy i społecznicy doskonale pamiętają batalię o zachowanie Dębiny w całości, która niestety zakończyła się fiaskiem – nic więc dziwnego, że zaprotestowali także i teraz, gdy wśród pomysłów na przedłużenie Wartostrady na południe pojawiły się także takie, które zakładały jej wyasfaltowanie albo wyłożenie masa bitumiczną. To z pewnością zwiększyłoby komfort jazdy rowerzystów, ale mocno zaszkodziłoby lasowi. Ponownie!

Asfaltu nie będzie

Na szczęście władze miasta zapewniają, że tak się nie stanie.
„Wartostrada w kierunku na południe od mostu Przemysła I ma przebiegać przez użytki ekologiczne Dębina I i Dębina II. Z uwagi na zapisy uchwał Rady Miasta Poznania powołujących te użytki oraz opinię Wydziału Kształtowania i Ochrony Środowiska UMP w sprawie możliwości poprowadzenia trasy rowerowej na ich terenie, nowa droga rowerowa będzie wykonana z tworzyw naturalnych” – informują. – „Na tym obszarze nie zostanie również wprowadzone sztuczne oświetlenie, które mogłoby zakłócać dobowy rytm żyjących tam zwierząt. Jedynie fragment w okolicy mostu Przemysła I (do granicy użytku Dębina I) posiadać będzie nawierzchnię bitumiczną. Również tylko ten fragment będzie wyposażony w oświetlenie”.

Odcinek od siedziby Zakładu Lasów Poznańskich do włączenia w ul. Dolna Wilda będzie drogą gruntową, tak jak obecnie – jedynie zostanie wyremontowany fragment nawierzchni bitumicznej już istniejącej przy siedzibie Zakładu Lasów Poznańskich.

„Wbrew powszechnej opinii inwestycja nie odbędzie się więc kosztem dzikiej przyrody i nie spowoduje większej ingerencji człowieka w cenne tereny zarówno w czasie powstawania, jak i użytkowania przez rowerzystów” – podkreślają władze miasta. – „Obecnie zresztą cykliści poruszają się już po terenie użytków. Przez Dębinę biegnie turystyczny szlak rowerowy (niebieski). Jest to ścieżka pieszo-rowerowa wykorzystywana już od dawna”.

Petycja społeczników

Tymczasem społecznicy dotarli do planów, zgodnie z którymi w Dębinie miałaby powstać nie tylko droga rowerowa o nawierzchni bitumicznej, ale także oświetlenie i nawet kanał teletechniczny. Według nich był już nawet gotowy projekt do realizacji – dlatego postanowili przygotować petycję i zbierając podpisy poznaniaków zapobiec zniszczeniu Dębiny. Wszyscy chętni mogą podpisać petycję „W obronie Lasu Dębińskiego w Poznaniu” na stronie Petycje Online.

Treść petycji:

„Dębina to jeden z najcenniejszych obszarów zielonych w Poznaniu. To prastary las o wybitnych walorach przyrodniczych, kulturowych i społecznych. Przed niemal dziesięciu laty Rada Miasta Poznania objęła go po raz kolejny specjalną ochroną prawną, ustanawiając tam przewidziane w Ustawie o ochronie przyrody formy ochronne w postaci użytków ekologicznych.

Wzywamy Prezydenta Miasta Poznania i Radę Miasta Poznania do faktycznej ochrony tego lasu i do natychmiastowego odstąpienia od wszelkich prac koncepcyjnych, projektowych i wykonawczych, dotyczących proponowanej przez urzędników nowej drogi w lesie na Dębinie.

Apelujemy do Rady Miasta Poznania o kontrolę działań urzędników miejskich w zakresie zlecanych w imieniu Miasta prywatnym wykonawcom koncepcji i projektów tzw. Wartostrady w bezcennym lesie na Dębinie. Czy Rada Miasta Poznania jako organ, z którym trzeba uzgodnić takie inwestycje w użytkach ekologicznych była przez prezydenta miasta informowana o planach takiej inwestycji? Jaki jest sens wydawania pieniędzy publicznych na koncepcje i projekty, skoro nie wiadomo, czy Rada Miasta w ogóle będzie mogła zgodzić się na ich realizajcę?

Protestujemy przeciwko planom budowy na poznańskiej Dębinie, m.in. w obszarze użytków ekologicznych Dębina I i Dębina II nowej drogi pieszo-rowerowej wraz z kanalizacją teletechniczną, a co za tym idzie przeciwko ogromnemu procesowi budowlano-inwestycyjnemu, który byłby zagrożeniem dla tego bogatego ekosystemu, dla bezcennych siedlisk zwierzęcych i zbiorowisk roślinnych, dla miejsca wypoczynku ludzi w przyrodzie i ciszy.

Nie zgadzamy się na wjazd do Lasu Dębińskiego ciężkiego sprzętu, na rozjeżdżanie tego wrażliwego obszaru, płoszenie zwierząt i niszczenie zbiorowisk roślinnych, a także na zniekształcanie krajobrazu.

W Lesie Dębińskim są już drogi i leśne ścieżki pieszo-rowerowe gruntowe oraz częściowo stabilizowane, z których od dziesięcioleci korzystają piesi i rowerzyści o różnym poziomie sprawności. W niektórych miejscach należy jedynie metodami respektującymi zasady ochrony środowiska poprawić ich stan (pogorszony z powodu wieloletnich zaniedbań urzędników).

W pobliżu, równolegle do projektowanej na zlecenie prezydenta miasta i urzędników nowej, niedopuszczalnej drogi w obszarze szczególnej ochrony, którym są użytki ekologiczne na Dębinie – biegnie też (poza obszarem leśnym) pełnowymiarowa droga rowerowa dla miłośników nawierzchni asfaltowej/bitumicznej. Wytyczono ją wzdłuż ul. Dolna Wilda, na południe od ul. Hetmańskiej w kierunku Lubonia. Droga ta jest połączona z innymi odcinkami tzw. Wartostrady. Jest więc rozwiązanie alternatywne, co wyklucza nowe inwestycje tego typu w użytkach ekologicznych na Dębinie. Przez tereny leśne na Dębinie biegnie od lat niebieski szlak rowerowy.

Nowa droga w cennym przyrodniczo lesie jest nie tylko niepotrzebna, ale też w naszej ocenie niedopuszczalna prawnie w świetle przepisów Ustawy o ochronie przyrody i Uchwał Rady Miasta Poznania o ustanowieniu na Dębinie form ochrony przyrody – użytków ekologicznych.

Las Dębiński z użytkami ekologicznymi to najbardziej zbliżony do naturalnego, prastary las miejski Poznania – ponad 200 hektarów żywej zieleni, korytarz ekologiczny, serce południowego klina zieleni miejskiej, 500 gatunków roślin naczyniowych, 120 gatunków ptaków (prawie 100 lęgowych), w tym liczne dzięcioły, a także sowy, 400 dębów, w tym wiele pomnikowych o obwodzie pnia ok. 5 metrów i wiele innych gatunków drzew, 70 gatunków porostów i 26 mchów, kilkadziesiąt gatunków ryb, cisza, siedliska zwierząt, miejsce rekreacji i wypoczynku oraz uprawiania sportów w zieleni dla dziesiątek tysięcy poznaniaków i turystów, a także specjalnie chronione obszary ujęć wody pitnej dla Poznania. Można tam od dawna jeździć na rowerze i poznaniacy czynią to chętnie.

Budowa tam drogi w standardzie proponowanym przez urzędników i działających na ich zlecenie autorów koncepcji i projektów spowodowałaby w naszej ocenie znaczący uszczerbek dla tego bezcennego, zielonego miejsca, a z czasem mogłaby wywołać utratę ważnych cech, konstytuujących użytek ekologiczny – formę ochrony prawnej tych ważnych dla Poznania i jego Mieszkanek/Mieszkańców obszarów.

Protestujemy przeciwko:

– próbom zmiany uchwał ochronnych Rady Miasta Poznania w celu dopuszczenia możliwości przeprowadzenia w użytkach ekologicznych na Dębinie inwestycji drogowych, budowy kanalizacji teletechnicznej oraz innych robót i działań z tym związanych; to nie bezcenne lasy muszą być dostosowywane do niekoniecznych i dodatkowych inwestycji (dublujących istniejące trasy), ale inwestycja musi respektować prawem ustanowione zasady ochrony środowiska; szczególnie w dobie kryzysu finansowego w Polsce i Poznaniu oraz poważnych problemów klimatycznych na ziemi;

– zlecaniu przez prezydenta miasta kosztownych koncepcji i projektów dotyczących obszaru bezcennych lasów Dębiny, bez szczegółowego informowania opinii publicznej;

– dopuszczaniu nawet w koncepcjach i projektach jakichkolwiek wycinek drzew, czy redukcji powierzchni biologicznie czynnej w związku z proponowaną budową drogi o nowej nawierzchni w tym przyrodniczo cennym obszarze.

Las Dębiński jako rdzeń i serce Południowego Klina Zieleni Miejskiej, systemu zaprojektowanego przed wojną przez inż. Władysława Czarneckiego we współpracy z biologiem, botanikiem, inicjatorem parków narodowych prof. Adamem Wodziczką, i pod auspicjami prezydenta Poznania Cyryla Ratajskiego, jest zbyt cennym terenem, by jakiekolwiek plany wobec niego snute były w zaciszu urzędniczych gabinetów. Dowiedzieliśmy się, że koncepcje te są tam kreowane od co najmniej 2019 r. To niedopuszczalne!
Dębina należy do reliktowych w Poznaniu obszarów przyrodniczych o tak wybitnych walorach. Nie możemy pozwolić na jej naruszenie.

Przypominamy prezydentowi miasta i podlegającym mu urzędnikom oraz pracownikom miejskich spółek, że zgodnie z art. 74 ust. 1 i 4 Konstytucji RP „władze publiczne prowadzą politykę zapewniającą bezpieczeństwo ekologiczne współczesnemu i przyszłym pokoleniom” oraz „wspierają działania obywateli na rzecz ochrony i poprawy stanu środowiska”.

– protestujemy przeciwko zniekształcaniu naturalnego krajobrazu Dębiny, poprzez budowę nowej drogi, wycinkę zieleni, które to działania mogą spowodować redukcję siedlisk zwierzęcych i zbiorowisk roślinnych w obszarze szczególnej ochrony przyrodniczej i w jego sąsiedztwie.

Jak wiemy, tzw. Wartostrada wiąże się z uniformizacją i usztywnieniem krajobrazu, wycinką zieleni i presją na sąsiednie obszary. Dopóki dopuszczalne jest to w niektórych miejscach, nie można zgodzić się na to w tak wrażliwym i cennym obszarze jak Las Dębiński.

Podczas budowy drogi w nowym standardzie (o nowej szerokości, innej nawierzchni) wycinka otulinowych zbiorowisk zaroślowych (rosnących od dziesięcioleci na krawędziach drogi) mogłaby w perspektywie kilku lat spowodować łańcuchowe reakcje, destruktywne dla użytku ekologicznego na Dębinie.

Zagrożeniem jest między innym wnikanie niepożądanych neofitów, co spowodowałoby zmniejszenie bioróżnorodności, pogorszenie warunków akustycznych Lasu Dębińskiego, a tym samym płoszenie zwierząt i redukcję ich siedlisk, a także tzw. dyspersję zewnętrzną, czyli m.in. wydeptywanie runa, co przy znacznym zwarciu koron drzew w głębi lasu będzie prowadziło do zaniku łęgowych gatunków roślin zielnych. Z czasem mogłyby ustać warunki, dzięki którym Dębina została uznana za użytek ekologiczny…

Żądamy ochrony środowiska przyrodniczego i dobra kultury, którym jest Las Dębiński w Poznaniu oraz całkowitego odstąpienia od prac przy niepotrzebnej, kosztownej i prawnie niedopuszczalnej koncepcji budowy tam nowej drogi.

Na początku XVIII wieku las w Dębinie zniszczył częściowo najeźdźca szwedzki, dwieście lat później zaborca pruski chciał tam budować wielki port. Poznaniacy wielokrotnie organizowali się, by uchronić to miejsce przed zniszczeniem. Czynimy tak i teraz!

Dębina pozostanie cennym lasem i przekażemy ją następnym pokoleniom w nienaruszonym stanie!

Podobnie, jak poznańscy uczniowie ślubowali w 1937 r., tak czynimy i my w 2022 r.:
„POSTANAWIAMY OPIEKOWAĆ SIĘ LASEM W DĘBINIE, ABY MÓGŁ ROZWIJAĆ SIĘ SPOKOJNIE, NIE OBAWIAJĄC SIĘ SZKODY ZE STRONY CZŁOWIEKA.”

Jak informuje miasto, zgodnie z zapisami umowy uzyskanie pełnej dokumentacji projektowej wraz z pozwoleniem na budowę planowane jest na drugą połowę marca 2023 r. Ale z uwagi na trwające uzgodnienia termin uzyskania decyzji zezwalającej na realizację robót budowlanych może ulec zmianie.