Kolegiata wykopaliska fot. UMP

Poznań: Archeolodzy odkryli mur kolegiaty! I inne skarby…

To prawdopodobnie część prezbiterium stojącego tam niegdyś kościoła. Odkryli też kolejne zabytki,. w tym m.in. medalion z doskonale zachowanym wezwaniem-modlitwą do św. Agaty.

– To dla nas niezwykle cenne znalezisko – podkreśla prof. Marcin Ignaczak, kierujący badaniami. – Wszystkie źródła podają, że na przełomie XVIII i XIX w kolegiata została doszczętnie rozebrana. Mieliśmy więc uzasadnione obawy, że nie znajdziemy dobrze zachowanych murów obwodowych świątyni. Choć swego czasu kolegiata była najwyższym kościołem w Polsce, do chwili obecnej nie zachowały się jej plany. Dlatego każdy szczegół pozwalający nam określić, w którym miejscu dokładnie się znajdowała, jest bezcenny. Ten mur cieszy nas szczególnie, bo prawdopodobnie wyznacza nam zasięg najważniejszej części kościoła: prezbiterium. To w nim stał ołtarz, w nim były też krypty najbardziej zamożnych patrycjuszy miejskich – bo należy pamiętać, że kolegiata była kościołem, w którym chowano tylko najważniejszych poznaniaków.

Aby ułatwić archeologom prace, na placu budowy powstało specjalne zadaszenie, dzięki któremu można badać teren nawet podczas niesprzyjającej pogody.
– Pracujemy nie tylko na zewnątrz, ale i w budynku technicznym, który docelowo ma pomieścić instalacje fontanny i pozwolić na późniejszą ekspozycję zabytków – wyjaśnia prof. Marcin Ignaczak. – Budynek jest przykryty dachem, co powinno ułatwić nam prace i pozwolić na prowadzenie badań pomimo niepogody.

Poza fragmentem zewnętrznego muru kolegiaty archeolodzy odkryli też wiele innych ważnych zabytków. Jednym z cenniejszych jest medalion, pochodzący prawdopodobnie z XVIII wieku, w którym znaleziono doskonale zachowane wezwanie-modlitwę do świętej Agaty. To unikatowe znalezisko w tej części Polski. Wśród odkrytych obiektów jest też medalik z wizerunkiem Matki Boskiej (być może będący częścią różańca) i liczne monety.

Na przebudowanym placu Kolegiackim – to właśnie dzieki tym pracom mogli tu wejść archeolodzy – oglądać będzie można ekspozycję zabytków archeologicznych, którym będą służyły dwa przeszklone fragmenty posadzki – wyniesione na wysokość ok. 40 cm. Ekspozycja A skupiona będzie wokół Zegara Historii i będzie pokazywać między innymi fragment muru oraz symbolicznie przedstawiony dzwon z historycznym sercem. Ekspozycja B pozwoli poznaniakom oglądać kamienne ciągi piesze zbiegające się u progu jednego z wejść do kolegiaty oraz fragment barokowej posadzki.

Badania archeologiczne pozwoliły na odsłonięcie ok. 25 proc. powierzchni dawnego kościoła. W liczącej 720 m kw. przestrzeni odkryto ok 16 000 zabytków oraz 715 obiektów, pozyskano także 476 próbek (m.in. muszle, tkaniny, skóry, zaprawy ze śladami malowanych obrazów). W reliktach dawnego kościoła odsłonięto pozostałości 3000 grobów, a szacunki wskazują, że pod powierzchnią placu znajdować się mogło ich łącznie ok. 6000.

Badania archeologów umożliwią także stworzenie pierwszej bazy danych opisujących zmienność genetyczną ludności Poznania w drugim tysiącleciu n.e.

Archeolodzy odsłonili też relikty północnej i południowej części dawnej kolegiaty. Dotarli do fragmentów murów i filarów, które wyznaczają zachodni oraz południowy skraj nawy. Natrafili też na pozostałości licznych krypt, związanych z pochówkami miejskich patrycjuszy. W dwóch częściach dawnego kościoła zlokalizowali fragmenty posadzek. W części północnej pochodzą one z ostatniego okresu funkcjonowania świątyni, czyli z XVII-XVIII w, natomiast posadzki w części południowej to pozostałości z okresu średniowiecza.

Największym odkryciem był ciąg komunikacyjny w południowej części kościoła, gdzie oprócz reliktów domniemanego wejścia do kruchty zachowały się fragmenty trzech chodników. Zabytki te będą wyeksponowane pod szklanym chodnikiem – zgodnie z projektem rewitalizacji placu Kolegiackiego.

Wśród najważniejszych znalezisk pochodzących z dawnego kościoła kolegiackiego był m.in. pochówek duchownego z zachowanymi pozostałościami szat oraz pochówek z końca XVI lub początków XVII wieku ze śladami na czaszce powstałymi podczas sekcji zwłok. Niespodzianką był skarb monet z czasów jagiellońskich z początku XV w. znaleziony pod basenem przeciwpożarowym wybudowanym przez Niemców w latach 40. XX w., szesnastowieczny czepiec szlachcianki herbu Nałęcz oraz warkocz z XVII lub XVIII w. nazwany “warkoczem spod Marii Magdaleny”.

UMP, el

Dodaj komentarz

avatar