W nocy z 3 na 4 lutego w Raszewach w gminie Kobylin doszło do groźnego pożaru budynku gospodarczego. Pożar, który wybuchł w kotłowni, szybko objął strop i zagrażał sąsiednim obiektom. W akcji gaśniczej uczestniczyło 15 zastępów straży pożarnej z trzech powiatów. Najważniejszym sukcesem akcji była bezpieczna ewakuacja około 70 cieląt.
Groźny pożar w godzinach nocnych
Do zdarzenia doszło wczesnym rankiem 4 lutego. Pierwsze zastępy straży pożarnej otrzymały zgłoszenie i dotarły na miejsce o godzinie 4:34. Jak relacjonują służby, płomienie już w momencie przybycia pierwszych jednostek objęły nie tylko kotłownię, ale także konstrukcję stropu, przenosząc się na inne części budynku gospodarczego.
Szybka reakcja i rozpoznanie zagrożenia
Po wstępnym rozpoznaniu sytuacji okazało się, że pożar stanowi bezpośrednie niebezpieczeństwo dla sąsiadujących obiektów. W bezpośrednim sąsiedztwie palącego się budynku znajdował się dom jednorodzinny oraz obiekt inwentarski, w którym przebywało około 70 sztuk bydła, głównie cieląt.
Duża skala akcji ratowniczo-gaśniczej
Ze względu na skalę zagrożenia i konieczność prowadzenia równoległych działań – gaszenia i ewakuacji – do akcji skierowano znaczne siły. Łącznie w działaniach uczestniczyło 15 zastępów straży pożarnej. Na pomoc lokalnym jednostkom z gminy Kobylin i powiatu krotoszyńskiego przybyli strażacy z sąsiednich powiatów: ostrowskiego i gostyńskiego.
Skuteczne działania gaśnicze i ratownicze
Strażacy, po zabezpieczeniu terenu, przystąpili do ofensywnego gaszenia pożaru, używając sześciu prądów wody. Część z nich skierowano bezpośrednio na źródło ognia, a część na chłodzenie i ochronę sąsiednich budynków. Taktyka ta pozwoliła na skuteczne opanowanie rozprzestrzeniania się płomieni.
Równocześnie przeprowadzono sprawną ewakuację zwierząt. Bydło, pod nadzorem strażaków i właściciela, zostało przeniesione w bezpieczne miejsce do wskazanego przez gospodarza obiektu. Dzięki szybkiej i skoordynowanej akcji nie odnotowano strat wśród zwierząt.
Akcja gaśnicza zakończyła się pełnym sukcesem – ugaszono pożar, ochroniono sąsiednie zabudowania i ewakuowano wszystkie zwierzęta. Przyczyna zaprószenia ognia nie jest na razie znana.