27 grudnia 2025 r. na parkingu przy ul. Grottgera w Śremie zapłonął samochód osobowy. Dzięki błyskawicznej reakcji patrolujących policjantów oraz pomocy kierowców znajdujących się na miejscu, pożar został opanowany i nie rozprzestrzenił się na inne pojazdy. Sprawna akcja gaśnicza z użyciem gaśnic zapobiegła większym stratom.
Szybka interwencja policjantów
Dyżurny śremskiej komendy policji otrzymał zgłoszenie o pożarze auta 27 grudnia 2025 r. o godz. 16:23. Na miejsce, znajdujące się na parkingu przy markecie, jako pierwsi dotarli funkcjonariusze z ogniwa patrolowo-interwencyjnego, którzy znajdowali się w pobliżu zdarzenia. Po przyjeździe zauważyli płomienie wydobywające się spod maski pojazdu i natychmiast przystąpili do akcji.
Wspólne działania gaśnicze
Aspirant Jarosław Musiał używał gaśnic, które na bieżąco przekazywali mu kierowcy stojący obok. Równocześnie sierżant Igor Dąbek pobiegł do sąsiadującego marketu, skąd przyniósł dużą gaśnicę, co wzmocniło działania. Na miejscu leżały już wcześniej zużyte gaśnice, co wskazuje, że osoby postronne podjęły walkę z ogniem jeszcze przed przybyciem służb.
Profesjonalne ugaszenie i wstępna ocena
Dzięki wspólnym wysiłkom pożar został znacząco ograniczony i nie objął całego samochodu ani sąsiednich aut. Po dojeździe straży pożarnej, która dysponowała profesjonalnym sprzętem, ogień został całkowicie stłumiony. Wstępne ustalenia wskazują na zwarcie w instalacji elektrycznej jako prawdopodobną przyczynę zapłonu.