Podczas zimowego spaceru policjantka z Orchowa i jej mąż zauważyli na ławce nieruchomego mężczyznę. Okazało się, że wpadł do lodowatej wody. Dzięki ich szybkiej reakcji i profesjonalnym działaniom udało się uniknąć tragedii.
Spacer, który uratował życie
Późnym popołudniem 12 stycznia policjantka z Posterunku Policji w Orchowie, przebywająca na urlopie, wybrała się z mężem na spacer w okolice Jeziora Niedzięgiel w miejscowości Ługi. Podczas przechadzki ich uwagę przykuła nieruchoma postać siedząca na ławce nad brzegiem akwenu.
Niepokojące oznaki
Obok mężczyzny leżała wędka oraz piła, co sugerowało próby połowu ryb spod lodu. Poszkodowany nie miał na nogach butów, a dolna część jego odzieży była całkowicie przemoczona, podczas gdy górna pozostawała sucha. Wszystko wskazywało na upadek do lodowatej wody.
Krytyczny stan w ekstremalnych warunkach
Mężczyzna był wyraźnie zdezorientowany, a nawiązanie z nim kontaktu werbalnego okazało się niemożliwe. Temperatura powietrza wynosiła około -8°C, a odległość do najbliższych zabudowań uniemożliwiała samodzielne poszukiwanie pomocy. Połączenie przemoknięcia i ekstremalnego chłodu stworzyło bezpośrednie zagrożenie dla życia.
Natychmiastowa interwencja
Pierwsza pomoc przedmedyczna
Policjantka niezwłocznie powiadomiła służby, dzwoniąc pod numer alarmowy 112. W oczekiwaniu na przyjazd karetki pogotowia i patrolu policji małżonkowie podjęli działania ratownicze. Przykryli mężczyznę własną odzieżą wierzchnią i rozpalili niewielkie ognisko w bezpiecznej odległości, aby stopniowo ogrzać poszkodowanego.
Zakończenie akcji
Ratownicy medyczni, po ocenie stanu zdrowia mężczyzny, uznali, że nie ma potrzeby transportu do szpitala. Policjanci przekazali go pod opiekę bliskich. Akcja zakończyła się szczęśliwie dzięki czujności i zdecydowanym działaniom świadków zdarzenia.
Policyjne zalecenia na zimę
Komenda Powiatowa Policji w Słupcy apeluje o szczególną uwagę i wrażliwość w okresie zimowym. W przypadku zauważenia osoby, która może potrzebować pomocy – zwłaszcza w ekstremalnych warunkach pogodowych – należy niezwłocznie powiadomić służby, dzwoniąc pod numer alarmowy 112. Czas ma w takich sytuacjach kluczowe znaczenie.