Szamotuły

Policjanci i strażacy uratowali mieszkańców płonącej kamienicy w Szamotułach

Trzy osoby zostały bezpiecznie wyprowadzone z płonącego budynku przy ulicy Dworcowej w Szamotułach. Dzięki sprawnej akcji służb ratunkowych życie poszkodowanych nie jest zagrożone, choć dwoje z nich trafiło do szpitala.

Walka z ogniem i dymem

W miniony wtorek służby otrzymały zgłoszenie o pożarze obiektu mieszkalnego. Jako pierwsi na miejsce dotarli funkcjonariusze z Zespołu Patrolowo-Interwencyjnego. Zastali oni budynek, w którym panowała wysoka temperatura, a wnętrza wypełniał gęsty dym. Sytuację pogarszały iskry wydobywające się z instalacji elektrycznej.

W działaniach brali udział sierż. Mikołaj Wyrembski, sierż. Patryk Kotliński oraz asp. szt. Arkadiusz Nowicki. Do pomocy dołączył również st. asp. Piotr Wildaczyk, technik kryminalistyki, który zauważył pożar, mimo że w tym czasie nie był w służbie.

Ewakuacja mieszkańców

Policjanci weszli na pierwsze piętro, gdzie mimo słabej widoczności odnaleźli 68-letniego mężczyznę. Ponieważ nie reagował on na polecenia i nie mógł samodzielnie opuścić lokalu, funkcjonariusze musieli wynieść go po schodach. Z innego mieszkania na tej samej kondygnacji uratowano 23-letnią kobietę oraz jej psa.

Z powodu silnego zadymienia i wysokiej temperatury policjanci nie byli w stanie dotrzeć na drugą kondygnację. Tę część akcji przejęli strażacy z PSP w Szamotułach oraz jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych z Szamotuł i Baborowa. To właśnie oni wyprowadzili z budynku osobę przebywającą na wyższym piętrze.

Pomoc medyczna

Wszystkie osoby, które wydostano z kamienicy, otrzymały pierwszą pomoc przedmedyczną. Ostatecznie dwoje z uratowanych wymagało dalszego leczenia w szpitalu.

źródło: policja.pl