Poznań

Policja pomoże zidentyfikować ofiary obozu w Forcie VII

Eksperci z Laboratorium Kryminalistycznego KWP w Poznaniu połączyli siły z Muzeum Martyrologii Wielkopolan. Ich zadaniem jest odczytanie napisów na ścianach Fortu VII, co ma pomóc w zidentyfikowaniu osób przetrzymywanych w pierwszym niemieckim obozie koncentracyjnym na terenie okupowanej Polski.

Tragiczna historia i brak dokumentów

Obóz w Poznaniu zaczął funkcjonować 10 października 1939 roku. Do kwietnia 1944 roku przeszło przez niego blisko 40 tysięcy ludzi. Miejsce to służyło przede wszystkim do zwalczania polskich elit. Szacuje się, że zginęło tam od kilku do kilkunastu tysięcy osób.

Większość ofiar pozostaje nieznana, ponieważ Niemcy przed końcem wojny zniszczyli akta. Zaraz po walkach udało się rozpoznać tylko około 500 osób dzięki danym z niemieckich urzędów stanu cywilnego. Obecnie muzeum dysponuje informacjami o pięciu tysiącach więźniów. Dane te pozyskano głównie z pocztówek przekazanych przez ocalałych oraz relacji świadków.

Nowoczesna technologia w służbie pamięci

Próby badania napisów na murach podejmowano pod koniec ubiegłego wieku oraz po 2000 roku. W 2025 roku postanowiono jednak wprowadzić systematyczną analizę. Poprzednie oględziny wykazały obecność oznaczeń na 1400 cegłach. Z nich jedynie 300 jest czytelnych, a pozostałe wymagają wsparcia zaawansowanej aparatury.

Prace policjantów z KWP w Poznaniu ruszyły 5 sierpnia 2026 roku. Przed przystąpieniem do działań funkcjonariusze wykonali zdjęcia i przeprowadzili wizje lokalne. Stworzyli plan pracy, który nie uszkodzi zabytkowej struktury. Specjaliści wykorzystają światło widzialne, ultrafiolet oraz podczerwień, aby dostrzec znaki niewidoczne dla ludzkiego oka.

Poszukiwania śladów i pamiątek

Projekt zakłada analizę pisma odręcznego poprzez zestawianie napisów z murów z próbkami dostarczonymi przez rodziny ofiar. Policjanci planują użyć endoskopu kryminalistycznego do zaglądania w szczeliny i spoiny cegieł. Liczą na odnalezienie ukrytych przedmiotów lub listów. Rozważane jest także zastosowanie skanera 3D.

Funkcjonariusze porównują badanie pomieszczeń fortu do pracy na miejscu zbrodni, gdzie każdy detal ma ogromne znaczenie. Uczestnicy przedsięwzięcia zaznaczają, że odzyskanie nazwisk pozwala przywrócić pamięć o ludziach. Analiza murów ma potrwać kilka lat.

źródło: policja.pl