Kierowca renault najpierw nie zatrzymał się do policyjnej kontroli, bo prowadził pod wpływem alkoholu. Uciekając przed policją, zderzył się czołowo z oplem. Kierowca opla zginął – kierowcy renault nic się nie stało.
Zdarzenie miało miejsce na drodze wojewódzkiej nr 305 w Przyłęku, w powiecie nowotomyskim. Policjanci z nowotomyskiej drogówki dali znak do zatrzymania renault, jednak samochód na widok funkcjonariuszy gwałtownie przyspieszył i zaczął uciekać. Po chwili nagle zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się z jadącym prawidłowo oplem. Kierowca opla zginął na miejscu, pasażerka została ranna.
Policjanci zatrzymali 29-letniego kierowcę renault, który nie doznał poważniejszych obrażeń. Wtedy wyjaśniło się, dlaczego uciekał. Przy badaniu alkomatem stwierdzono u niego ponad promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Jazda po pijanemu kosztowała życie innego człowieka.
KPP Nowy Tomyśl, el