świnie fot. Marion Streiff pixabay

Nowy Tomyśl: ASF w Perzynach!

47 świń z gospodarstwa w Perzynach trzeba było zabić z powodu stwierdzenia w stadzie afrykańskiego pomoru świń (ASF). To kolejne ognisko choroby zlokalizowane w Wielkopolsce.

To pierwszy w ostatnim czasie przypadek w powiecie nowotomyskim, chociaż w sąsiednim, wolsztyńskim, stwierdzono sporo zakażeń. Konsekwencją wykrycia nowego ogniska choroby jest wyznaczenie wokół niej stref zapowietrzonej (o promieniu co najmniej 3 km od gospodarstwa) i zagrożonej (co najmniej 7 km poza obszar zapowietrzony). W obu obowiązują dodatkowe restrykcje dotyczące przewozu świń i rygorów sanitarnych w gospodarstwie – w strefie zagrożonej przez 30 dni, a w strefie zapowietrzonej – 40 dni. Po upływie tego czasu właściciel świń musi się zgłosić do powiatowego lekarza weterynarii, by uzyskać pozwolenie na transport zwierząt z gospodarstwa.

KE wyznacza też strefę niebieską wokół miejsca zdiagnozowania ASF – i właśnie wielkość tej ostatniej mocno niepokoi rolników hodujących świnie w sąsiedztwie zapowietrzonego gospodarstwa. Nie wiadomo jeszcze, jaki teren obejmie niebieska strefa, a niedaleko od Perzyn znajduje się Siedlec, gmina będąca zagłębiem produkcji trzody chlewnej w Wielkopolsce. Jeśli tę gminę obejmie strefa niebieska, będzie to oznaczało ogromne utrudnienia w sprzedaży wieprzowiny – a przypomnijmy, że KE odpowiedziała odmownie na prośbę wcześniejszego zniesienia dwóch stref niebieskich w Wielkopolsce, w powiatach poznańskim i szamotulskim.

Sytuacja nie tylko w Wielkopolsce, ale i w całej Polsce jest zła: Główny Lekarz Weterynarii stwierdził prawie 90 nowych ognisk choroby. To dwa razy więcej niż w ubiegłym roku.

Afrykański pomór świń to wirusowa, posocznicowa choroba, na którą zapadają wyłącznie świnie lub dziki. Charakteryzuje się bardzo wysoką śmiertelnością. Choroby nie da się wyleczyć i jedyna metodą walki z nią jest zabicie i utylizacja chorych zwierząt.

el

Dodaj komentarz

avatar