Nowy mural w Poznaniu! (ZDJĘCIA)

Chłopiec z latawcem fot. MTP

Nosi tytuł „Chłopiec z latawcem”, zajmuje ponad 230 metrów kwadratowych powierzchni i jest autorstwa Marii Szulc. Można go podziwiać na elewacji centrum Międzynarodowych Targów Poznańskich – jest doskonale widoczny od strony Głogowskiej.

To kolejne dzieło Marii Szulc, które można podziwiać w Poznaniu – jest ona autorką między innymi niezwykłego murala na ścianie Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, który nadał zupełnie inny wyraz przejściu między budynkami uczelni i cieszy oko wszystkich przechodzących. Artystka jest absolwentką Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu. Uczyła się w pracowni rysunku prof. ndzw. UAP Waldemara Masztalerza i pracowni malarstwa prof. Tomasza Psuji.

Teraz wielkoformatowa praca „Chłopiec z latawcem” tchnęła nowe życie w budynek centrum targowego MTP, a jak podkreślają władze targów – jest także kolejnym krokiem otwarcia targów na miasto i stworzeniem w ich sercu przyjemnej strefy odpoczynku dla mieszkańców.

Mural zajmuje powierzchnię ponad 230 m kwadratowych, a był malowany ręcznie, za pomocą pędzli i wysokiej jakości farb elewacyjnych. Oprócz chłopca z latawcem znajdziemy na nim kilka budynków charakterystycznych dla Poznania, w tym oczywiście Iglicę MTP, ale też Ratusz, Collegium Altum UEP czy Arenę.

– Teren targów zmienia się i otwiera na mieszkańców Poznania – mówi Elżbieta Roeske, wiceprezes zarządu Grupy MTP. – Dobiegają końca prace na placu PeWuKi, który będzie eventowym sercem miasta, gdzie będą się odbywały koncerty i imprezy sportowe. Już w listopadzie będziemy gościć na jego terenie Poznański Jarmark Świąteczny. Chcemy, aby było to miejsce tętniące życiem, ale i kolorami. Mural to kolejny, po kinetycznej elewacji budynku Poznań Congress Center i foto spocie „Miłego Poznania”, element, który sprawi, że będzie to fotogeniczny, ale i przyjemny miejski plac.

– Tworząc projekt muralu zależało mi na przyjaznym motywie, który opowie pewną historię – wyjaśnia sama uatorka muralu. – Chłopiec ukazany w dynamicznej pozie to ruch, który targi wykonują, otwierając się na miasto. Z drugiej strony samo puszczanie latawca, próba sił z wiatrem to wyzwanie. By latawiec wzbił się należy wyczuć odpowiedni moment, złapać chwilę. Podobnie jest w biznesie, którego symbolem dla mnie są właśnie targi poznańskie.

Podziel się: