W nocy z 19 na 20 sierpnia br. doszło do pożaru składowanego węgla w Ujściu. Alarm dotarł do pilskich strażaków tuż po trzeciej w nocy. Dzięki szybkiej reakcji służb i współpracy z właścicielami terenu udało się uchronić przed zniszczeniem majątek wart znaczne pieniądze.
Alarm w środku nocy
Dyżurni Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Pile otrzymali wezwanie dokładnie o godzinie 3:00. Zgłoszenie dotyczyło zapalenia się węglowej hałdy znajdującej się na terenie miejscowości Ujście. Natychmiast podjęto decyzję o wysłaniu odpowiednich sił ratunkowych na miejsce zdarzenia.
Do walki z ogniem skierowano załogi z pilskiej Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP nr 1. Wsparcie zapewnili również druhowie z lokalnych jednostek ochotniczych – strażacy z Ujścia oraz z pobliskiej Nowej Wsi Ujskiej. Taki rozkład sił pozwolił na skuteczne skoordynowanie działań gaśniczych na rozległym terenie.
Organizacja akcji gaśniczej
Po dotarciu na miejsce strażacy potwierdzili informacje zawarte w zgłoszeniu i niezwłocznie rozpoczęli walkę z płomieniami. Kluczowym elementem akcji okazało się zapewnienie odpowiedniej ilości wody do gaszenia. W tym celu wykorzystano pobliską rzekę Gwda, z której organizowano zaopatrzenie wodne dla jednostek gaśniczych.
Szczególnie istotna była współpraca z właścicielami posesji, którzy aktywnie włączyli się w działania ratunkowe. Udostępnili oni ciężki sprzęt budowlany, który okazał się niezbędny do efektywnego prowadzenia akcji. Maszyny te pozwoliły na przemieszczanie płonącego materiału i dotarcie do wszystkich ognisk pożaru.
Skuteczne zakończenie akcji
Całość operacji gaśniczej trwała niemal trzy godziny. Strażacy pracowali w trudnych warunkach nocnych, mając do czynienia z materiałem, który charakteryzuje się dużą skłonnością do samozapalenia i długotrwałego tlenia się. Pomimo tych trudności udało się opanować sytuację i całkowicie ugasić pożar.
Dzięki sprawnej organizacji akcji oraz zaangażowaniu wszystkich uczestników uratowano mienie, którego wartość określono jako znaczną. Strażacy podkreślają, że szybka reakcja i właściwe skoordynowanie działań były kluczowe dla osiągnięcia tego rezultatu. Żadna osoba nie ucierpiała w wyniku tego zdarzenia.
Przyczyny powstania pożaru nie zostały jeszcze oficjalnie ustalone.