13-letni chłopiec z Grabowa nad Prosną, spędzający weekend u babci w Kuźnicy Bobrowskiej, dzięki swojej czujności i szybkiej reakcji uratował kobietę z płonącego domu. Do pożaru doszło w nocy z soboty na niedzielę 17 stycznia 2026 roku. Mimo że w budynku był czujnik dymu, nie zadziałał on w porę z powodu nieodpowiedniego umiejscowienia.
Nocny alarm
Funkcjonariusze Komisariatu Policji w Grabowie nad Prosną otrzymali zgłoszenie o pożarze w Kuźnicy Bobrowskiej w sobotę późnym wieczorem. Na miejsce przybyli tuż przed północą. Okazało się, że płonie budynek mieszkalny, a źródłem ognia jest kotłownia.
Przebieg zdarzenia
13-latek, który gościł u swojej babci, późnym wieczorem korzystał jeszcze z komputera, podczas gdy senna kobieta udała się już na spoczynek. Nagle wyczuł w powietrzu charakterystyczny zapach dymu. Wyszedł na korytarz, aby sprawdzić sytuację, i dostrzegł, że zagrożenie pochodzi z pomieszczenia z kotłem grzewczym.
Bez wahania poderwał babcię z łóżka. Sytuacja w domu stawała się coraz bardziej niebezpieczna, dlatego chłopiec zdecydował się na ewakuację przez okno.
Błyskawiczna akcja ratunkowa
Po wydostaniu się na zewnątrz nastolatek pobiegł do najbliższych sąsiadów z prośbą o wezwanie służb. W tym czasie jego babcia również zdołała bezpiecznie opuścić płonący budynek. Chłopiec wrócił następnie w okolice posesji, aby oczekiwać na przyjazd straży pożarnej przy drodze dojazdowej i wskazać im drogę.
Obecność młodzieńca w domu okazała się decydująca. Jak przyznają policjanci, gdyby nie przyjechał on na ten weekend, skutki pożaru mogłyby być dla samotnie mieszkającej kobiety znacznie poważniejsze.
Ważne zalecenia służb
W budynku zainstalowany był czujnik dymu. Urządzenie zostało jednak umieszczone w pokoju oddalonym od kotłowni, dlatego nie zareagowało na rozprzestrzeniający się dym w porę.
Policjanci po akcji podkreślają, że samo posiadanie czujek dymu nie wystarczy. Kluczowe jest ich odpowiednie rozmieszczenie – powinny znajdować się w pobliżu potencjalnych źródeł zagrożenia, np. przy kotłowni lub w korytarzu prowadzącym do sypialni. Niezbędne są również regularne testy działania urządzeń oraz systematyczna wymiana baterii, aby sprzęt mógł niezawodnie spełnić swoją rolę w sytuacji kryzysowej.