Mroźna noc, dramatyczna akcja policjantów z Przemętu. Uratowali wychłodzonego mężczyznę

Funkcjonariusze z posterunku w Przemęcie uratowali 39-letniego mieszkańca Wolsztyna, który podczas siarczystego mrozu wędrował bez celu w lekkim ubraniu. Mężczyznę, wykazującego oznaki zaburzeń psychicznych, odnaleziono w Wijewie, kilkadziesiąt kilometrów od jego domu. Dzięki szybkiej interwencji policjantów uniknął poważnych skutków wychłodzenia.

Niepokojące zgłoszenie od kierowcy

Wieczorem, 11 stycznia 2026 roku, dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Wolsztynie otrzymał zgłoszenie od kierowcy jadącego drogą krajową nr 305 w pobliżu Kaszczora. Świadek zaalarmował o mężczyźnie idącym poboczem, który prawdopodobnie był pod wpływem alkoholu i nie miał na sobie elementów odblaskowych. W ciemności stwarzało to realne zagrożenie zarówno dla niego, jak i dla innych uczestników ruchu.

Bezpieczeństwo na drodze i pierwsze działania patrolu

Funkcjonariusze z posterunku w Przemęcie natychmiast wyruszyli na wskazany odcinek. Początkowo nie znaleźli tam nikogo. Obawiając się, że mężczyzna mógł wpaść do rowu, dokładnie przeszukali pobocza między Mochami a Kaszczorem, jednak bez rezultatu.

Systematyczne poszukiwania

Policjanci postanowili rozszerzyć teren działań. Przejechali ulice Kaszczoru, ale o późnej, mroźnej porze nie napotkali żadnych pieszych. Nie rezygnowali i skierowali się w stronę Wielenia, a następnie Wijewa, docierając aż do granicy powiatu wolsztyńskiego. Mimo braku widocznych śladów kontynuowali akcję, wjeżdżając już na teren powiatu leszczyńskiego.

Odnalezienie w Wijewie

To właśnie w Wijewie, po drugiej stronie granicy powiatów, patrol szybko wypatrzył pieszego pasującego do opisu ze zgłoszenia. Mężczyzna miał na głowie czapkę, ale jego strój – lekkie spodnie, bluza i tenisówki – był kompletnie nieodpowiedni na panujący wówczas silny mróz.

Krytyczny stan i udzielona pomoc

Odnaleziony mężczyzna był wyziębiony, drżał z zimna i zachowywał się pobudzenie, udzielając jedynie lakonicznych odpowiedzi. Na prośbę policjantów zgodził się wsiąść do radiowozu, aby się rozgrzać. Testy wykluczyły stan po spożyciu alkoholu, jednak jego zachowanie wskazywało na możliwe zaburzenia psychiczne. Wyjaśnił, że wyszedł pieszo z Wolsztyna, oddalonego o około 25 kilometrów, bez konkretnego celu.

Działania medyczne i bezpieczny powrót do domu

Na miejsce wezwano Zespół Ratownictwa Medycznego, który udzielił mężczyźnie pomocy. Badania nie wykazały poważnych obrażeń związanych z wychłodzeniem. Funkcjonariusze odwieźli 39-letniego mieszkańca Wolsztyna do jego miejsca zamieszkania i przekazali pod opiekę matki. Kobieta nie była świadoma nieobecności syna i nie zdawała sobie sprawy z ryzyka, na jakie się naraził.

Obserwuj nas w Google News!

Nie przegap najnowszych artykułów i wiadomości. Dołącz do naszych czytelników w Google News.

Obserwuj nas w Google News

Masz dla nas ważną informację?

Zauważyłeś problem w mieście? Masz ciekawe zdjęcie, historię lub chcesz zgłosić sprawę wymagającą uwagi? Napisz do naszej redakcji i pomóż nam informować lokalną społeczność!

Skontaktuj się z nami
Źródło: policja.pl
Strona głównaWielkopolskaMroźna noc, dramatyczna akcja policjantów z Przemętu. Uratowali wychłodzonego mężczyznę