3 marca po południu na ulicy por. Lewandowskiej zasłabł mężczyzna. Na szczęście w pobliżu byli strażnicy miejscy, którzy zajmowali się tu inną sprawą, i to do nich zwrócili się po pomoc świadkowie zdarzenia.
„Funkcjonariusze natychmiast udali się we wskazane miejsce” – relacjonują strażnicy miejscy. – „Okazało się, że mężczyzna jest nieprzytomny dlatego od razu podjęto resuscytację krążeniowo-oddechową – strażnicy prowadzili ją do czasu przyjazdu zespołu RM”.
Ratownicy medyczni zdecydowali o konieczności zabrania mężczyzny do szpitala.
