Ukraina, Rubiżne fot. sztab generalny Sił Zbrojnych Ukrainy

Ukraina. Mariupol nadal walczy. Ukraińcy wywożeni przez Rosjan w nieznanym kierunku

Rosjanie ostrzeliwują miasta i wsie Ukrainy, ze szczególnym uwzględnieniem terenów gęsto zaludnionych. Nadal walczy Mariupol. – Idźcie do domu, póki możecie chodzić – powiedział do Rosjan prezydent Zełenski w swoim ostatnim przemówieniu.

32. dzień inwazji Rosji na Ukrainę niewiele zmienił na froncie. Zgodnie z przewidywania brytyjskiego ministerstwa obrony impet sił rosyjskich przejawia się głównie w ostrzałach i bombardowaniach. Wczoraj ostrzelany został Lwów.

W tragicznej sytuacji jest Mariupol. Miasto broni się nadal, choć nie ma żywności, wody, a Rosjanie uniemożliwiają ewakuację cywilów, których zostało tam około 200 tysięcy, w tym wielu etnicznych Rosjan – przed wojną to oni dominowali wśród mieszkańców tego miasta. Mer Mariupola, Wadym Bojczenko, w rozmowie z agencją Unian nazwał działania Rosjan ludobójstwem. Jego zdaniem Rosjanie chcą zetrzeć miasto z powierzchni ziemi.

Wojska rosyjskie weszły już do niektórych dzielnic Mariupola, a w mediach społecznościowych można oglądać filmiki, jak Czeczeni ostrzeliwują miasto.

Wicepremier Iryna Wereszczuk podała, że według ukraińskich szacunków około 40 tysięcy Ukraińców zostało zmuszonych przez Rosjan do wyjazdu w nieznanym kierunku w głąb Rosji.

Wojskom ukraińskim udało się odbić z rąk Rosjan wsie Połtawka i Małyniwka pod Zaporożem. Rosjanie próbują zablokować Czernihów, ostrzeliwują Iwaniwkę, Nieżyn oraz dzielnice mieszkalne Kijowa, jak podał sztab generalny Sił Zbrojnych Ukrainy. Trwa koncentracja sił w obwodzie donieckim, celem jest przejęcie Mariupola, Popasnej i Rubiznego. Rosjanie przegrupowują też oddziały w kierunku granicy z Białorusią. Wokół Charkowa i Sum intensywność walk spadła.

Morale rosyjskiej armii nadal pozostawia wiele do życzenia: na trasie przemieszczania się rosyjskich kolumn w kierunku Białorusi żołnierze sprzedają paliwo lub wymieniają je na żywność i alkohol.

Prezydent Zełenski w swoim przemówieniu ponownie zaapelował o przekazanie Ukrainie samolotów i czołgów, by armia mogła przerwać oblężenie Mariupola. Miał też przesłanie dla Rosjan.
– Wszyscy razem mówimy okupantom jedno: idźcie do domu, póki jeszcze możecie chodzić – powiedział.