Sejm Rzeczypospolitej Polskiej fot. Kpalion

Marcin Wiącek nowym rzecznikiem praw obywatelskich? Tak zadecydował Sejm

Posłowie podczas dzisiejszego posiedzenia przegłosowali kandydaturę doktora habilitowanego Marcina Wiącka na nowego rzecznika praw obywatelskich. Teraz wszystko zależy od decyzji Senatu.

Dzisiejsze głosowanie było już szóstą próbą wyboru nowego RPO od czasu zakończenia kadencji Adama Bodnara we wrześniu ubiegłego roku – i, co ciekawe, druga próbą wyboru profesora Wiącka. Bo jeszcze w połowie czerwca, gdy posłowie mieli wybrać między Marcinem Wiąckiem a niezależną kandydatką senator Lidią Staroń, posłowie PiS zagłosowali za senator Staroń. Profesora Wiącka poparła wówczas opozycja, czyli PSL, które zgłosiło jego kandydaturę, KO, Lewica, Polska 2050 i koło Polskie Sprawy, a także kilku posłów Porozumienia.

Lidia Staroń przeszła w Sejmie, jednak jej kandydatury nie poparł Senat, jak zresztą poprzednich kandydatów na to stanowisko, których poparł Sejm: Piotra Wawrzyka i Bartłomieja Wróblewskiego. Z kolei Sejm dwukrotnie odrzucił kandydatkę na stanowisko RPO zgłoszoną przez opozycję, Zuzannę Rudzińską-Bluszcz, zastępczynię Adama Bodnara. Czy tym razem, po prawie roku wojny o RPO, uda się wreszcie wybrać rzecznika? Wydaje się, że ten kandydat ma poparcie wszystkich partii.

Posiada też niezbędną wiedzę i doświadczenie, by pełnić tę funkcję. Jest doktorem habilitowanym i nauczycielem akademickim na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie pełni funkcję kierownika Zakładu Praw Człowieka tego wydziału. Jest także zatrudniony w Naczelnym Sądzie Administracyjnym, jest autorem projektu ustawy o zapewnieniu godnej pamięci i należytej ochrony miejscom spoczynku Bohaterów Powstania Warszawskiego, a także autorem ekspertyz prawnych rozstrzygających konflikt w Porozumieniu, między Jarosławem Gowinem a Adamem Bielanem.

Zjednoczona Prawica nie poparła za pierwszym razem Marcina Wiącka ze względu na jego poglądy na legalność obecnego Trybunału Konstytucyjnego – miał co do niej spore wątpliwości. Zwracał także uwagę na nieprecyzyjne rozwiązania prawne wprowadzane przez PiS przy reformie sądownictwa, powodujące konflikt między instytucjami.

Najwyraźniej jednak posłom prawicy udało się przezwyciężyć opory wobec kandydata i zagłosowali za. Teraz wszystko zależy od Senatu.

2 1 vote
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze