28 listopada 2025 roku na drodze ekspresowej S5 niedaleko Bojanowa w powiecie rawickim kawałek lodu z dachu ciężarówki uderzył w przednią szybę osobowego samochodu Toyoty.
Przebieg zdarzenia na S5
W regionie Bojanowa doszło do niebezpiecznego zdarzenia. Podczas jazdy po drodze ekspresowej S5 bryła zmarzliny oderwała się od dachu naczepy tira Renault i trafiła w Toyotę. Nagranie z kamerki zainstalowanej w uszkodzonym aucie uchwyciło cały moment. Kierująca Toyotą zaczęła sygnalizować kierowcy ciężarówki konieczność zjazdu, aby wyjaśnić sytuację.
Oba pojazdy ostatecznie zatrzymały się na pobliskim Miejscu Obsługi Podróżnych w powiecie leszczyńskim. Tam policja zbadała sprawę na podstawie nagrań i relacji świadków. Funkcjonariusze szybko ustalili przyczynę kolizji.
Skutki dla Toyoty i decyzja policji
Siła uderzenia była na tyle duża, że wycieraczki szyby przedniej uległy zniszczeniu, na szkle pojawiły się pęknięcia, a plastikowa osłona lusterka bocznego odpadła całkowicie. Kobieta natychmiast powiadomiła służby ratunkowe pod numerem 112, co pozwoliło na szybką interwencję.
31-letni mężczyzna prowadzący ciężarówkę otrzymał od policji mandat w kwocie 1020 złotych. Według funkcjonariuszy, zaniedbał on obowiązek kontroli stanu pojazdu przed wyjazdem w trasę.
Prawo o ruchu drogowym jasno wskazuje, że osoba kierująca pojazdem ciężarowym musi dbać o to, by maszyna nie stanowiła zagrożenia dla innych na drodze. Nagromadzony śnieg albo lód na elementach takich jak dach, szyby czy lampy czołowe mogą spowodować poważne problemy.