Lech Poznań pokonał na własnym stadionie Legię Warszawa 4:0, umacniając prowadzenie w tabeli Ekstraklasy. Wszystkie bramki padły w pierwszej połowie, którą gospodarze zdominowali, korzystając także z czerwonej kartki dla rywala.
Masa bramek w pierwszej połowie i decydująca przewaga
Szybkie otwarcie i kluczowa decyzja VAR
Poznaniacy rozpoczęli mecz z dużą determinacją. W trzeciej minucie Golizadeh wykorzystał doskonałe podanie i zdobył bramkę.
W 21. minucie sytuacja na boisku uległa zmianie. Augustyniak sfaulował Bengtssona. Sędzia główny, po konsultacji z systemem VAR, wykluczył gracza gości z gry, pokazując mu czerwoną kartkę. Od tego momentu Lech grał w przewadze liczebnej.
Trzy bramki w kilkanaście minut
Przewaga została szybko wykorzystana. W 31. minucie Ishak zwiększył prowadzenie do 2:0. Sześć minut później do siatki trafił Gurgul. Tuż przed przerwą, w 42. minucie, Ishak po raz drugi pokonał bramkarza Legii. Wynik pierwszej części spotkania – 4:0.
Kontrola po przerwie i perspektywy ligowe
W drugiej połowie Lech Poznań nadal kontrolował przebieg gry, choć nie atakował już tak intensywnie. Gospodarze stworzyli kilka dobrych sytuacji, jednak zabrakło precyzji w wykończeniu. Jeden z ich strzałów odbił się od słupka. Mecz zakończył się zdecydowaną wygraną Kolejorza.
Zwycięstwo ma dla Lecha znaczenie strategiczne. Na cztery kolejki przed końcem rozgrywek poznańska drużyna utrzymuje trzy punkty przewagi nad drugim w tabeli Górnikiem Zabrze. W następnym spotkaniu Lech zmierzy się na wyjeździe z Motorem Lublin.