Nawet 2500 zł może zapłacić 34-letni mieszkaniec Jarocina za to, że wraz z kolegą miał wprowadzić w błąd służby ratunkowe, zgłaszając rzekome myśli samobójcze.
Próba wykorzystania ratowników
Do zdarzenia doszło 7 września 2026 roku w Jarocinie. Dyspozytor Centrum Powiadamiania Ratunkowego przyjął zgłoszenie o zagrożeniu życia, w którym dzwoniący twierdził, że on oraz jego znajomy planują odebrać sobie życie. Na miejsce natychmiast skierowano patrol policji, a pod wskazanym adresem funkcjonariusze zastali już Zespół Ratownictwa Medycznego.
Po dotarciu na miejsce 34-letni i 37-letni mężczyźni poprosili przybyłe służby o zakup wódki. Jak tłumaczyli, nie mieli ochoty iść do sklepu. Młodszy z nich przyznał później, że cała sytuacja była jedynie żartem wynikającym z nudy i w rzeczywistości nikt nie zamierzał popełnić samobójstwa.
Konsekwencje prawne i finansowe
W związku z tą interwencją funkcjonariusze sporządzili dokumentację, na podstawie której do Sądu Rejonowego w Jarocinie ma trafić wniosek o ukaranie obu mężczyzn. Podczas przesłuchania, które odbyło się we wtorek, 34-latek przyznał się do zarzucanego czynu i dobrowolnie poddał się karze.
Jeśli sąd przychyli się do wniosku, mężczyzna zostanie obciążony grzywną w kwocie 1500 zł. Dodatkowo będzie musiał wpłacić dwie nawiązki po 500 zł każda – jedna trafi do Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu, a druga do Zespołu Ratownictwa Medycznego.
Zasady numeru 112
Policja przypomina, że numer 112 służy do ratowania życia i zdrowia, ochrony mienia oraz interwencji w sytuacjach zagrożenia. Nieuzasadnione telefony mogą blokować dostęp do pomocy osobom, które naprawdę jej potrzebują.
Za niepotrzebne angażowanie ratowników i policjantów oraz blokowanie numeru 112 grożą konsekwencje z tytułu wykroczenia. W zależności od kwalifikacji czynu przepisy przewidują m.in. areszt, ograniczenie wolności lub grzywnę.