Mateusz Morawiecki fot. KPRM

Koronawirus: premier i minister zdrowia przedstawili zmiany w walce z pandemią

Skrócona kwarantanna i darmowe testy wykrywające koronawirusa w aptekach oraz seniorzy od 60 roku życia badani przez lekarzy w domu – to najważniejsze zmiany, które będą obowiązywać w Polsce od 27 stycznia z powodu piątej fali koronawirusa.

Premier Mateusz Morawiecki i minister Adam Niedzielski przedstawili dziś nowe zasady podczas konferencji prasowej. Już rano zapowiadał je wiceminister Kraska, podając rekordowe dobowe wyniki zakażeń w Polsce – 36 665 nowych zakażeń koronawirusem, w tym ponad 1300 zakażeń wariantem omikron.

Nowe zasady z powodu omikrona

Jak przyznał premier Morawiecki, omikron rzeczywiście okazał się dużo bardziej zakaźny niż poprzednie wersje koronawirusa. Dlatego rząd przygotuje kolejne łóżka dla zakażonych pacjentów, a od 27 stycznia w aptekach będą darmowe testy na obecność koronawirusa. Premier przypomniał też o wprowadzeniu pracy zdalnej dla administracji publicznej i zaapelował do pracodawców, by zrobili to samo.

Ponieważ najbardziej narażeni są seniorzy, więc każda osoba, która ukończyła 60. rok życia i jest zakażona koronawirusem, będzie mogła zostać w ciągu 48 godzin przebadana przez lekarza pierwszego kontaktu. Skrócona została kwarantanna do 7 dni i ten krótszy czas będzie obowiązywał od 27 stycznia. Minister Niedzielski dodał, że resort zdrowia będzie sprawdzał, czy da się skrócić kwarantanne tym osobom, które już na niej są.

Premier podał również, że nadal 80 do 90 proc. zgonów to osoby niezaszczepione i zaapelował do Polaków o szczepienie się. Poinformował też, że zamiast Rady Medycznej powstanie rada ds. COVID-19, a w jej skład będą wchodzić nie tylko lekarze.

Kolejne zmiany w Polskim Ładzie

Premier ogłosił także zmiany w Polskim Ładzie – nastąpi rozszerzenie preferencji dla klasy średniej do poziomu 12 800 zł na inne dochody, czyli emerytury i renty oraz umowy-zlecenie, a także przy posiadaniu kilku rodzajów umów.

– Lepszej gwarancji chyba nie można dać, że wszyscy Polacy zyskają na Polskim ładzie – podsumował Mateusz Morawiecki. – Wszystkie korekty zostaną zostaną wprowadzone w najbliższych tygodniach, mam zapewnienie od ministra finansów.

Premier podziękował też wszystkim, którzy zwrócili uwagę na konieczność zmian.
– To największa obniżka podatków w historii III RP i niech ona nie pozostanie niezauważona – mówił. – Wcześniej obowiązywały proste, żeby nie powiedzieć prostackie zasady. Brakuje pieniędzy na emerytury? Podnosimy wiek emerytalny. Taka była metoda naszych poprzedników. My nic z tego nie robimy, my obniżamy podatki. Pokazujemy, że można zarządzać budżetem państwa w taki sposób, by były gwarancje i korzyści dla większości Polaków. Niezadowoleni są ci, którzy zarabiają najwięcej, ale my przede wszystkim działamy na rzecz Polaków, którzy tworzą klasę średnią, chcą tworzyć klasę średnią. Wszystko jest dobrze policzone, z korzyścią dla Polaków. Ta obniżka będzie też pracowała na wiele lat do przodu i nie powinnyśmy jej oceniać 19 dni po jej wprowadzeniu, tak na zdrowy rozum. Już wkrótce Polacy przekonają się o korzyściach.

Jego zdaniem będzie to droga szybszego wzrostu gospodarczego i poprawę życia wszystkich Polaków, zwłaszcza że ulga została rozszerzona o wszystkich rodziców samotnie wychowujących i płacących niższy podatek niż 1500 zł.

„Tydzień eksplozji pandemii”

Minister Adam Niedzielski zapowiedział rozwinięcie wątków zapowiedzianych przez premiera, a miniony tydzień nazwał „tygodniem eksplozji pandemii”, gdzie każdego dnia bito kolejne smutne rekordy zakażeń. I w ciągu najbliższych dni nie należy się spodziewać, że będzie lepiej.
– Widzimy dzięki systemom monitoringu, którym dysponujemy i z raportów, które spływają co godzinę – mówił minister – jest ryzyko bardzo poważne, że dzisiejszy wynik przekroczy 40 tysięcy. Mamy do czynienia z niespotykanym nasileniem pandemii.

Minister stwierdził, że ta fala pandemii różni się od poprzednich przede wszystkim ogromną dynamiką – skoro dzisiejszy wynik jest 2,5 wyższy niż tydzień temu. Nie jest to chwilowe zwiększenie, co widać po zwiększonej liczbie skierowań na testy przez cały tydzień, czego nie było przy poprzednich falach.

– Czas najbliższego tygodnia jest czasem, kiedy zweryfikują się te hipotezy, w jakim stopniu zakażenia na tak dużą skalę przełożą się na hospitalizację – powiedział minister i podkreślił, że ogromny wpływ będzie miał na to fakt, że w Polsce jest tak niewiele osób w pełni zaszczepionych.

– Przyczyną tej eskalacji zakażeń jest omikron – podkreślił. – W tej chwili mamy zarejestrowanych 1400 przypadków, ale też musimy sobie zdawać sprawę, że to badanie genomu trwa do 7 dni, więc ten obrazek jest takim obrazkiem sprzed pięciu dni wstecz. Realnie więc omikron to jest jedna czwarta zakażeń.

Kilka scenariuszy rozwoju sytuacji

Minister przypomniał, że resort ma kilka scenariuszy w zależności od tego, co się wydarzy. Najlepszy wariant to taki, gdy zakażenia nie przekroczą 60 tys., a najgorszy – gdy będzie to 140 tys. zakażeń. Apogeum wypadnie albo na początku lutego – albo na początku marca, w zależności do tego, który scenariusz się zrealizuje.
– Najważniejsze jest przygotowanie infrastruktury szpitalnej – podkreślił minister. – Systematyczne zwiększanie łóżek dla pacjentów covidowych. Teraz mamy tych łóżek 30 tys., ich zapełnienie sięga 40 proc., one czekają na pacjentów. W pesymistycznych scenariuszach zakładamy, że ta baza będzie ulegać zwiększeniu, ale to są scenariusze katastroficzne, które będą wymagały przekierowania wszystkich sił systemu na leczenie koronawirusa. Cały czas mam nadzieję, że to się nie stanie, ale jesteśmy przygotowani ze wszystkim, także z tlenem i logistyką dystrybucji leków.

Jak powiedział minister, główne założenie, na którym rząd opiera swoją strategię powstępowania, to świadomość znacznie większej zakażalności.
– Dlatego uruchamiamy powszechne testowanie w aptekach – każdy będzie mógł wypełniając formularz w domu online czy na miejscu w aptece poddać się testowi – mówił Adam Niedzielski. – Będziemy mieli do czynienia z szybszym przebiegiem zachorowań: te zachorowania, jak obserwujemy w Europie są krótsze, okres zakażania także, dlatego podjęliśmy decyzję o skróceniu czasu kwarantanny do 7 dni, żeby ją dostosować do specyfiki piątej fali.

Minister zapowiedział też, że tuż po konferencji prasowej zostanie opublikowany dokument przedstawiający strategię walki z pandemią w okresie zimowo-wiosennym. Wyjaśnił też, że z rozwojem pandemii stawało się coraz bardziej jasne, iż trzeba walczyć nie tylko z samą chorobą, ale też z jej skutkami społecznymi i gospodarczymi. Dlatego teraz powstanie rada do spraw COVID-19, która będzie się zajmowała wszystkimi aspektami walki z pandemią, nie tylko tymi medycznymi.

Pegasus i obniżka cen gazu

Dziennikarze zapytali też premiera o aferę z Pegasusem – Mateusz Morawiecki nazwał ją „burzą w szklance wody” i zaznaczył, że zgodę na założenie podsłuchu w Polsce wydaje sąd, co wydaje się wystarczającym środkiem ostrożności i gwarantuje, że takie możliwości nie są nadmiernie wykorzystywane.

Zapytany z kolei o to, co rząd robi, by obniżyć ceny gazu, stwierdził, że to przecież Donald Tusk chciał podpisać umowę z Gazpromem na 25 lat, co sprawiłoby, że już wtedy Polska płaciłaby za gaz bardzo dużo. W dodatku to partia Tuska, Europejska Partia Ludowa, wspiera budowę nowej nitki gazociągu przez Rosję i Niemcy – i tu premier zaapelował do Donalda Tuska, by on i jego partia nie popierali tego projektu.