Święty Marcin, Piekary fot. T. Dworek

Kolejny plan miejscowy. Zniknie parking w centrum!

Dwa nowe zielone skwery, koniec obskurnego parkingu przy Piekarach i wielka niewiadoma na Krysiewicza. Rada osiedla Stare Miasto ocenia projekt mpzp dla tej części Starego Miasta, którym zajmą się miejscy radni na marcowej sesji.

Komisja Polityki Przestrzennej Rady Miasta pozytywnie zaopiniowała projekt miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla rejonu ulic Wysokiej, Krysiewicza i Św. Marcina – a to oznacza, że na najbliższej sesji radni miejscy zadecydują, czy zostanie on uchwalony czy nie. Plan jest ważny, jak wszystkie w centrum – ale ten szczególnie, ponieważ dotyczy fragmentu Poznania mocno zaniedbanego, a z dużym potencjałem. Jak go oceniają radni z Rady Osiedla Stare Miasto?

Ich zdaniem jest tu sporo dobrych rozwiązań: to przede wszystkim likwidacja bud i obskurnego parkingu w centrum miasta przy kościele św. Marcina i ulicy św. Marcin. O ten teren trzeba było stoczyć prawdziwą bitwę z… parafią św. Marcina – w uwagach do mpzp domagała się zwiększenia zabudowy wokół kościoła z 35 na 80 proc. i zmniejszenia powierzchni biologicznie czynnej z 30 do 10 proc. Czyli w praktyce zabetonowania całego terenu.

Dobrą wiadomością są też dwa zaplanowane skwery: przy Piekarach oraz u wylotu Wysokiej. Jednak radni zwracają uwagę, że zieleniec zamiast parkingu może oznaczać dla miasta miliony złotych odszkodowania, ponieważ dla tej działki wcześniej wydane zostały warunki zabudowy. Drugi skwer, u wylotu ulicy Wysokiej, to z kolei dobra wiadomość dla budynków, które mają powstać w tej okolicy – ich mieszkańcy będą mieli – przynajmniej częściowo – widok na zielony skwer.

– Na pewno cieszy likwidacja biedaparkingu naprzeciw galerii MM – komentuje Tomasz Dworek, wiceprzewodniczący ROSM. – Otrzymamy perspektywę widokową na zabytkowy kościół Św. Marcina albo kolejny patologiczny parking. Z gemelą wokół świątyni nie może poradzić sobie nawet Miejski Konserwator Zabytków. A przecież sporo miejsc postojowych jest kilka metrów dalej, w podziemiu galerii, Kupcu Poznańskim czy Starym Browarze…

Kolejnym miejscem, którego przeznaczenie może budzić pewien niepokój, to budynek szpitala przy ulicy Krysiewicza i jego sąsiedztwo. Za kilka miesięcy szpital stamtąd się wyprowadzi i powstaje pytanie, co tam się znajdzie.
– W Gazecie Wyborczej prezydent Jaśkowiak zapowiadał utworzenie kolejnego centrum senioralnego – zauważa radny Dworek. – Co ciekawe zakon, będący właścicielem terenu, nic na ten temat nie wiedział. Z tym kolejnym centrum też bym nie przesadzał, bo pomimo wielu ciepłych słów władz miasta o podobnej inwestycji przy Szkolnej od lat nic się tam nie dzieje! I można mieć obawy, że się nie wydzieje. W mpzp nie można też zagwarantować, że deweloperzy, którzy wyrażają zainteresowanie poszpitalną posesją nie wybudują tam kilkunastometrowych klitek zwanych miniapartemantami. Skoro można przy Placu Wolności…

Radny zwraca też uwagę, że teren przy kościele nie został specjalnie wyróżniony przez planistów, a przecież mamy tu także kamienicę i fyrtel z ogromną historią.
– W eleganckim budynku przy dawnym pomniku Adama Mickiewicza mieszkania zajmowali słynni poznańscy lekarze, a obok mieściła się znana w całej Europie klinika okulistyczna doktora Wicherkiewicza – przypomina. – Był to także apartament popularnej pisarki Marii ze Sławskich Wicherkiewiczowej. W dobrze przygotowanej prezentacji MPU zabrakło mi także podkreślenia znaczenia alternatywnego skrótu w stosunku do Św. Marcina: od Taczaka, przez Pasaż Apollo – dalej Wysoką z charakterystycznymi rynsztokami na szagę przez Plac Wiosny Ludów do Szkolnej.

Jak ostatecznie będzie wyglądała ta mocno zapuszczona część miasta w planach – dowiemy się pewnie w marcu. A jak w rzeczywistości – cóż, to się dopiero okaże…

Źródło: ROSM