policja fot. Sławek Wąchała

Kolejny atak na stację sanepidu! Tym razem na osiedlu Przyjaźni

Straż pożarna i policja od rana interweniowali w siedzibie stacji sanitarno-epidemiologicznej na osiedlu Przyjaźni. Nieznani sprawcy wrzucili do budynku przez okno butelkę z silnie cuchnącą substancją.

Nikomu nic się nie stało, ale zapach daje się we znaki. Sprawą zajmuje się tez policja, która przede wszystkim sprawdzi okoliczny monitoring. Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy wielkopolskiej policji przypuszcza, że cuchnącą substancją może być kwas masłowy, ale dochodzenie trwa.

Gdyby jednak okazało się, że to rzeczywiście kwas masłowy – sanepid będzie miał spory problem. Kwas masłowy ma niezwykle intensywny, drażniący i nieprzyjemny zapach, który może podrażnić błony śluzowe i wywoływać mdłości, a w większym stężeniu jest niebezpieczny dla zdrowia. Bardzo trudno też usunąć jego zapach z pomieszczenia, a bez usunięcia nie da się w takim pokoju pracować.

To nie pierwszy atak na stację sanepidu w Poznaniu. Nieco ponad rok temu dwukrotnie rozlano właśnie kwas masłowy w budynku powiatowej stacji przy ulicy Gronowej. Efektem była konieczność ewakuacji pracowników z kilku pięter podczas obu ataków, a podczas drugiego dwie osoby trafiły do szpitala.

Źródło: KMP Poznań