Lech Poznań w sobotę zmierzy się na wyjeździe z Górnikiem Zabrze. Dla poznaniaków, którzy po fatalnym rozpoczęciu rundy wiosennej zajmują dopiero dziewiąte miejsce w tabeli, jest to mecz o ogromnym znaczeniu. Ewentualna porażka może znacznie oddalić ich nie tylko od walki o mistrzostwo, ale też od europejskich pucharów.
Nastroje przed starciem w Zabrzu
Różnica w formie obu zespołów jest wyraźna. Górnik Zabrze, który po zimowej przerwie wygrał swój pierwszy mecz z Piastem Gliwice, pewnie plasuje się na drugiej pozycji w lidze. Z kolei Lech Poznań po dwóch porażkach z rzędu na starcie wiosny znalazł się w kryzysie, który odbił się także na nastrojach kibiców.
Presja na ławce gości
Wśród fanów „Kolejorza” coraz głośniejsze są apele o zmianę trenera. Nacisk na szkoleniowca Frederiksena z pewnością wzrośnie, jeśli jego podopieczni nie zdołają przerwać serii niepowodzeń na stadionie przy ulicy Roosevelta w Zabrzu.
Stawka meczu i sytuacja w tabeli
Punktowa przepaść między drużynami wynosi siedem „oczek”. Dla Lecha porażka oznaczałaby praktycznie pożegnanie z marzeniami o obronie tytułu mistrzowskiego i poważne problemy w walce o kwalifikacje do rozgrywek europejskich. Dla Górnika zwycięstwo to szansa na umocnienie się w czołówce i realna szansa na walkę o najwyższe cele.
Potrzeba natychmiastowej reakcji
Drużyna z Poznania pilnie potrzebuje odwrócenia negatywnego trendu. Mecz z Górnikiem to idealna okazja, by przeciwko bezpośredniemu rywalowi w tabeli pokazać charakter i odbudować utraconą wiarę. Wymaga to jednak znaczącej poprawy formy, zwłaszcza w grze ofensywnej, która w dwóch poprzednich spotkaniach nie przyniosła oczekiwanych efektów.